Uczennica pobita i uduszona po imprezie urodzinowej. To koniec głośnej sprawy?

18.11.2019 16:58
Zabójstwo w Rybniku. 17-letnia Alicja pobita i uduszona po imprezie urodzinowej
fot. Facebook

17-letnia Alicja F. została pobita i uduszona po wyjściu z klubu w Rybniku, gdzie świętowała urodziny koleżanki. Jej ciało ukryto w dole w pobliżu garaży. O zabójstwo oskarżono 20-latka. Dziś usłyszał wyrok.

Sprawa dotyczy wydarzeń z początku lutego 2018 roku. Z ustaleń śledczych wynika, że 20-letni wówczas Adrian P. pobił 17-letnią uczennicę jednej z rybnickich szkół Alicję F., udusił ją, a jej ukrył ciało w dole w pobliżu garaży. Tam martwą dziewczynę znalazł przypadkowy przechodzień.

Krótko przed zbrodnią Adrian i Alicja spotkali się w jedynym z rybnickich lokali, gdzie dziewczyna świętowała urodziny znajomej. Na pewno wyszli z klubu razem, bo zarejestrowały ich kamery monitoringu. Oboje skręcili w stronę garaży, gdzie nastolatka straciła życie.

Niedługo potem ktoś włamał się na Facebookowe konto Alicji, wykasował wszystkie zdjęcia i statusy (w tym adnotację „in memoriam”), a potem wysyłał do jej znajomych dziwne wiadomości i niepokojące filmy. Więcej pisaliśmy o tym tutaj.

>> Morderstwo 17-latki z Rybnika. Ktoś wysyła tajemnicze wiadomości alfabetem Morse'a

Śledztwo sprawie tajemniczej śmierci nastolatki prowadziła Prokuratura Rejonowa w Rybniku. Jak ustalono, w chwili zabójstwa sprawca był pod wpływem alkoholu i amfetaminy. Ponieważ był już wcześniej karany, prokuratura przyjęła, że dopuścił się przestępstwa w warunkach recydywy.

Adrian P. usłyszał wyrok w sprawie zabójstwa 17-letniej Alicji

Prokurator domagał się w mowie końcowej dla P. dożywocia. Według oskarżenia nie ma żadnych wątpliwości, że 20-latek zaatakował dziewczynę, zadając jej poważne, skutkujące śmiercią ciosy i nie ma mowy o nieszczęśliwym wypadku. Ofiara miała rany głowy, twarzoczaszki i szyi, zmarła na skutek gwałtownego ucisku na szyję i uduszenia własną krwią z ran głowy.

Obrona domagała się uniewinnienia, ponieważ nie ma dostatecznych dowodów na to, że P. zabił dziewczynę. Oskarżony na początku śledztwa częściowo przyznał się do winy - mówił, że uderzył Alicję, a po tym, jak ją odepchnął, dziewczyna już się nie podniosła. Później zmienił wyjaśnienia.

Sąd skazał Adriana P. na 25 lat więzienia. O warunkowe przedterminowe zwolnienie będzie mógł starać się najwcześniej po 20 latach. Wyrok jest nieprawomocny.

Zobacz także

RadioZET.pl/PAP