Oburzająca sytuacja podczas spowiedzi. „Spadaj głupia babo!”. Jest stanowisko kurii

Redakcja
27.03.2018 17:33
Konfesjonał
fot. Shutterstock

Dwie mieszkanki Gryfic w woj. zachodniopomorskim chciały przystąpić przed Wielkanocą do sakramentu pokuty. Niestety, nie spodziewały się tego, w jaki sposób zostaną potraktowane przez księdza.

Facebookowy profil „INFO Szczecin” agregujący lokalne informacje z różnych źródeł opublikował list parafianki z Gryfic. Pisze w nim o ostatniej wizycie w kościele i o tym, w jaki sposób ona i jej matka zostały potraktowane przez miejscowego proboszcza podczas przedwielkanocnej spowiedzi:

Autorka listu podeszła do konfesjonału i wyznała księdzu, kiedy ostatni raz przystępowała do spowiedzi. Zaczęła również wymieniać swoje grzechy, co rozsierdziło duchownego:

„Potraktował mnie jak jakąś smarkulę, którą nie jestem i niczego złego nie zrobiłam. Nie zabiłam nikogo ani nie okradłam, a zostałam potraktowana tak, że w pierwszym momencie aż mnie zatkało. Kiedy grzecznie zwróciłam księdzu uwagę, żeby nie podnosił na mnie głosu, wpadł w jeszcze większy szał. [...] Załamana i zbulwersowana jednocześnie, widząc że dalsza moja obecność nie ma najmniejszego sensu rzuciłam tylko: «To Ja w takim razie dziękuję za spowiedź» i oddaliłam się” — możemy przeczytać w relacji opublikowanej na fanpage'u.

„Wynoś się z kościoła!”

Następna w kolejce była mama kobiety. Ona również rozpoczęła swoją spowiedź od poinformowania księdza o swojej ostatniej wizycie w konfesjonale. Proboszcz miał ją jednak zaatakować w równie w agresywny sposób, co córkę:

 

— Z opowieści mamy wynika, że zapytał ją, dlaczego tak rzadko chodzi do spowiedzi (ostatnio była przed Świętami Bożego Narodzenia). Kiedy mama stwierdziła, że nie czuje takiej potrzeby, żeby chodzić częściej, to zaczął na nią krzyczeć: „skoro tak to po co tutaj przychodzi”. Mamę zatkało! Zaczął jeszcze bardziej na mamę krzyczeć. Mama stwierdziła, że sobie nie życzy żeby ksiądz na nią krzyczał — dowiadujemy się ze wpisu. „I wtedy się zaczęło. WYNOŚ SIĘ Z KOŚCIOŁA!!! SPADAJ!!!! IDŹ SOBIE TY GŁUPIA BABO!!!” — pisze gryficzanka.

Co na to kuria?

Dziennikarze Gazeta.pl skontaktowali się ze szczecińską kurią, pod którą podlega gryficka parafia. Niestety, z uwagi na obowiązujące duchownych zasady, odpowiedź była wymijająca i pozbawiona konkretów.

Zobacz także

— Ponieważ sprawa dotyczy treści i przebiegu sakramentu pokuty i pojednania, a więc okoliczności objętych ze strony duchownego bezwzględną tajemnicą spowiedzi, przyjmujemy tę informację w trybie jednostronnego oświadczenia, gdyż ksiądz nie może się do niej w żaden sposób bezpośrednio odnieść — oznajmił ks. Sławomir Zyga, kanclerz kurii.

— Jednocześnie podkreślamy, że każdy wierny ma zagwarantowane prawo do nieskrępowanego i wolnego wyboru spowiednika — dodał.

RadioZET.pl/INFO Szczecin/Gazeta.pl/MP