Pijany burmistrz uciekał przed swoim zastępcą [WIDEO]

Piotr Drabik
02.08.2018 15:39
Zachodniopomorskie. Pogoń za pijanym burmistrzem Golczewa
fot. kamienskie.info/YouTube

Niecodzienne sceny rozegrały się w Golczewie w województwie zachodniopomorskim. Burmistrz uciekał przed swoim zastępcą, który oskarżał szefa o spożycie alkoholu w pracy. Dopiero interwencja policji skłoniła go do zbadania się alkomatem. Pościg za nietrzeźwym samorządowcem nagrała kamera lokalnego portalu.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Jak podał portal kamienskie.info, w czwartkowy poranek do pracy w magistracie służbowym seatem przyjechał burmistrz Andrzej Danieluk. Samorządowiec zdołał podpisać kilka dokumentów, w tym wniosek o swój urlop. Nie został on jednak zatwierdzony przez zastępcę burmistrza Lecha Ferdynusa, który pod nieobecność szefa wykonuje jego obowiązki.

Po kilkunastu minutach z budynku urzędu miasta wybiega burmistrz z neseserem w ręce, a za nim rusza jego zastępca. Między mężczyznami dochodzi do utarczki słownej. Na nagraniu z incydentu widać, jak niczym niewzruszony Danieluk idzie przed siebie i cały czas ściga go Ferdynus.

– Burmistrz właśnie powiedział do mnie żebym spier*****. Nie jest na urlopie, niczego mu nie podpisze, bo dziś był w pracy, a wygląda tak, jak wygląda, jest pijany – powiedział Ferdynus dla portalu kamienskie.info.

Lokalni dziennikarze uchwycili, jak burmistrz udał się na pobliskie jezioro, gdzie zabrał klucze do mieszkania znajomego. To właśnie tam zabarykadował się samorządowiec.

Jak dodał Ferdynus, jego szef nie chciał się poddać kontroli trzeźwości w magistracie. – Przyjechał rano do pracy seatem, po czym poszedł się dopić – mówił policjantom wiceburmistrz Golczewa.

„Byłem trzeźwy jak świnia”

Według relacji lokalnego portalu funkcjonariusze zostali wezwani pod adres mężczyzny, z którym burmistrz kilka tygodni temu został przyłapany, jak przewoził kosiarkę służbowym samochodem w dniu wolnym od pracy.

Początkowo samorządowiec nie reagował na wezwania policjantów, ale ostatecznie wpuścił ich do środka. Badaniu alkomatem wykazało blisko 2,26 promila alkoholu w organizmie burmistrza.

Nawet w rozmowie z funkcjonariuszami burmistrz przyznał się do spożycia alkoholu.

– Musicie być przygotowani na tego typu akcje, masakra. Siedem osób czy osiem widziało, jak przyjechałem do pracy, byłem trzeźwy „jak świnia”. To było około 6.50, potem wyszedłem i wypiłem flaszkę wódki. To kolejna ustawka na mnie, ktoś za to odpowie, ale na pewno nie ja – tłumaczył się policji Danieluk.

Jak tłumaczył portal kamienskie.info, śledczy zabezpieczyli monitoring oraz podpisane przez pijanego burmistrza dokumenty. Danieluk został przewieziony do Komendy Powiatowej Policji w Kamieniu Pomorskim.

RadioZET.pl/kamienskie.info/PTD