Zamknij

Sprawa polskich kanibali. Policja szuka ciała ofiary w jeziorze

Redakcja
29.01.2018 17:00
Jezioro
fot. Jezioro w Choszcznie/Wikimedia.Commons

Śledczy ze Szczecina przeszukają jezioro pod Choszcznem w poszukiwaniu szczątków mężczyzny, który miał zostać zamordowany przez kanibali. Chodzi o sprawę sprzed 15 lat. Według nieoficjalnych informacji pięciu mężczyzn miało zabić i zjeść znajomego jednego z nich.

To pierwsza sprawa dotycząca zjawiska kanibalizmu z powojennej Polsce. Mężczyźni mieli zaatakować, brutalnie pobić i zabić znajomego jednego z nich. Po makabrycznej zbrodni ciało mężczyzny miało zostać poćwiartowane i częściowo zjedzone, a jego fragmenty mężczyźni mieli rozdać wśród swoich znajomych, twierdząc, że to dziczyzna.

O zbrodni tuż przed śmiercią poinformował śledczych jeden ze sprawców. Szczątków ofiary do tej pory nie udało się znaleźć — prawdopodobnie leżą na dnie jeziora. O tej sprawie pisaliśmy już w listopadzie. Policja zatrzymała wówczas czterech z pięciu domniemanych sprawców tego czynu.

Zobacz także

Śledztwo prowadzone było przez Wydział Dochodzeniowo-Śledczy oraz Wydział Kryminalny Wojewódzkiej Policji w Szczecinie. Funkcjonariusze ustalili, że w zdarzeniu sprzed 15 lat brało udział pięciu mężczyzn, przy czym jeden z nich — wspomniany w akapicie wyżej — zmarł. Czterej podejrzani zostali zatrzymani 15 października.

Sąd Rejonowy w Szczecinie przychylił się wówczas do wniosku prokuratury o zastosowanie środka zapobiegawczego w postaci 3 miesięcy tymczasowego aresztowania wobec wszystkich podejrzanych. Dwóch z nich złożyło zażalenie, którego sąd nie uwzględnił. Za zarzucaną mężczyznom zbrodnię grozi kara dożywotniego więzienia.

RadioZET.pl/PAP/MG/MP