Szczeniak zdechł z głodu. Kłamała, że go karmi

Joanna Śpiechowicz
04.10.2018 15:50
Szczeniak zdechł z głodu. Kłamała, że go karmi
fot. Shutterstock

Przed Sądem Rejonowym w Prudniku (woj. opolskie) rozpoczął się proces 25-letniej Joanny S. oskarżonej o zagłodzenie psa. Kobiecie, matce dwojga dzieci, grozi do trzech lat więzienia.

Chcesz śledzić takie informacje na bieżąco? Dołącz do grupy Kronika kryminalna Radia ZET na Facebooku

Do zdarzenia doszło pod koniec ubiegłego roku w mieszkaniu komunalnym, które zajmowała Joanna S. Kobieta mieszkała tam z dziećmi i konkubentem. Kiedy para się pokłóciła, oskarżona przeniosła się do matki, a jej partner wyjechał do rodziny. W opuszczonym mieszkaniu został szczeniak.

Z akt śledztwa wynika, że losem psa interesowała się matka kobiety. Chciała przygarnąć szczeniaka. Joanna S. zapewniała jednak, że karmi psa. Później kłamała, że szczeniak znalazł nowego właściciela. W kwietniu gmina Prudnik zażądała od Joanny S. wydania lokalu, bo kobieta zalegała z opłatami. Kiedy jej matka pojechała na miejsce, żeby posprzątać mieszkanie, odkryła zwłoki psa. Wówczas zawiadomiła policję.

Zobacz także

Początkowo na głośne szczekanie skarżyli się sąsiedzi, nikt nie spróbował jednak wejść do opuszczonego mieszkania. Według opinii weterynarza pozbawiony jedzenia i dostępu do wody szczeniak konał około dwóch tygodni.

Przed sądem oskarżona nie przyznała się do winy. Twierdziła, że wychodząc z mieszkania, zostawiła klucze swojemu konkubentowi, który jej zdaniem miał być właścicielem szczeniaka i zobowiązał się do zabrania psa razem z pozostałymi rzeczami. Policja szuka mężczyzny.

RadioZET.pl/PAP/JŚ