Alarm w polskich lasach. Trzeci stopień zagrożenia pożarowego

Redakcja
31.05.2018 18:27
Las
fot. Pixabay

W większości lasów w Polsce obowiązuje najwyższy - trzeci stopień zagrożenia pożarowego. Tylko w środę w polskich lasach miały miejsce 62 pożary, z czego najwięcej w woj. mazowieckim – powiedział PAP rzecznik Państwowej Straży Pożarnej st. bryg. Paweł Frątczak.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Jak podkreślił rzecznik PSP, polskie lasy są szczególnie narażone na pożary z uwagi m.in. na rodzaj zalesienia. - Od początku roku doszło w nich do 3 tys. 491 pożarów. Najwięcej, 962 pożary powstały w woj. mazowieckim, 325 w woj. świętokrzyskim i 316 w woj. śląskim – poinformował.

Frątczak dodał, że zgodnie z aktualną prognozą zagrożenia pożarowego w większości lasów w Polsce obowiązuje trzeci stopień zagrożenia pożarowego. - Są dwa obszary, częściowo w woj. zachodniopomorskim i w woj. śląskim, gdzie jest tzw. zagrożenie małe. Natomiast zagrożenie średnie występuje w północnej części woj. pomorskiego, na większości obszaru woj. warmińsko-mazurskiego, częściowo w województwach: opolskim, mazowieckim i świętokrzyskim, w pewnych fragmentach woj. lubuskiego i w północnej części woj. wielkopolskiego – powiedział.

Zagrożenie pożarowe w większości lasów w Polsce

Według rzecznika PSP, jeśli w ciągu pięciu kolejnych dni mierzona rano wilgotność ściółki będzie wynosić mniej niż 10 proc. to "zgodnie z instrukcją, która mówi o bezpieczeństwie w polskich lasach, nadleśniczy może wprowadzić okresowy zakaz wstępu do lasu".

Zobacz także

- W tej chwili, z tego co się orientuję, raczej takich zakazów z punktu widzenia ochrony przeciwpożarowej nie ma, co nie oznacza, że nie dochodzi w polskich lasach do pożarów. Tylko wczoraj miały w nich miejsce 62 pożary. Najwięcej, bo 16 na Mazowszu i po 6 w województwach: wielkopolskim, łódzkim i lubuskim – zaznaczył.

Frątczak przypomniał, że na terenach lasów i w obrębie 100 metrów od nich nie można rozpalać ognisk, grillować i wyrzucać niedopałków papierosów. - Musimy mieć świadomość, że nawet jeśli nie ma zakazów związanych z zagrożeniem pożarowym to dosłownie jedna iskra może spowodować pożar lasu. Natomiast dosyć częstym błędem jest to, że wjeżdżając do lasu, poruszamy się drogami, które nie są udostępnione dla ruchu publicznego. Sądzę, że większości z nas wydaje się, że jeśli nie stoi znak zakazu wjazdu czy też poruszania się to możemy się taką drogą poruszać. Tymczasem w lasach wolno poruszać się tylko tymi drogami, na których stoją znaki drogowe – wyjaśnił.

RadioZET.pl/PAP/DG