Rozwiązanie marszu planowane wcześniej? Decyzję miał podjąć wojewoda

Redakcja
08.11.2018 13:17
Rozwiązanie marszu planowane wcześniej? Decyzję miał podjąć wojewoda
fot. MAREK SZYMANSKI/REPORTER/East News

Jak donosi Wirtualna Polska, zakaz organizacji Marszu Niepodległości przez narodowców miał być zaplanowany wcześniej. Według informacji pozyskanych przez portal, gdyby nie decyzja Hanny Gronkiewicz-Waltz, marsz zostałby rozwiązany przez wojewodę mazowieckiego Zdzisława Sipierę.

Chodzi o niesmak wizerunkowy, jaki wywołała decyzja prezydenta Dudy o odcięciu się od organizowanego przez narodowców marszu – podaje WP.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Decyzja zapadła wcześniej

Zobacz także

W wyniku niedanych negocjacji środowisk narodowych z Kancelarią Prezydenta, głowa państwa – pomimo wcześniejszych zapewnień – podjęła decyzję o wycofaniu się z uczestnictwa w Marszu Niepodległości. Krok ten zapoczątkował burzliwą dyskusję w mediach, a prezydenta oraz rząd zalała fala krytyki. Jak informuje Wirtualna Polska, właśnie dlatego pojawił się pomysł „przejęcia” marszu. – Decyzja zapadła na samej górze – mówią informatorzy portalu.

Zobacz także

Wszystko miało odbyć się na podstawie przepisów o zgromadzeniach wprowadzonych przez Prawo i Sprawiedliwość dwa lata temu. Zgodnie z nimi wojewoda mazowiecki zarejestrował Marsz Niepodległości 11 listopada jako zgromadzenie cykliczne, mające odbywać się przez kolejne cztery lata. Na podstawie tej nowelizacji prawnej miał również to wydarzenie odwołać. Postanowienie miało zostać ogłoszone w środę. Według informacji Wirtualnej Polski decyzja była przemyślana i zaplanowana wcześniej w kuluarach partii rządzącej, a dokładniej w biurze samego prezesa PiS.

Zobacz także

Marsz państwowy

Sipierę wyprzedziła jednak prezydent Warszawy, ogłaszając w środę swoją decyzję o zakazie organizacji marszu narodowców. Według źródła informacji WP Gronkiewicz-Waltz „ułatwiła” tym samym zadanie rządowi. Zaraz potem w pilnym trybie doszło do spotkania prezydenta z premierem. Podczas konsultacji głowa państwa i prezes Rady Ministrów zdecydowali o organizacji państwowego Marszu Niepodległości 11 listopada. Zgodnie z prawem wyklucza to organizację podobnych wydarzeń w tym dniu.

Uroczystość państwowa ma rozpocząć się o godzinie 15.00. Na czele marszu wystąpi prezydent Andrzej Duda, premier Mateusz Morawiecki, ministrowie oraz przedstawiciele kierownictwa PiS. Za zabezpieczenie marszu odpowiadać ma resort obrony narodowej. Pochód, oprócz policjantów, ochraniać będą żołnierze i żandarmeria wojskowa.

Zobacz także

Decyzje głowy państwa oraz szefa rządu spotkała się również ze zdecydowaną reakcją przedstawicieli środowisk narodowych. „Wszystko wygląda na przygotowane wcześniej. A my się nie wycofujemy” – napisał między innymi na Twitterze Krzysztof Bosak, wiceprzewodniczący Ruchu Narodowego.

„Proszę wszystkich patriotów o mobilizację na 11.11 do Warszawy. Tym bardziej szczególną, że jest stulecie. Tym większą wobec tego, co wyprawiają władze stolicy! Nie pozwólmy by ktokolwiek zepsuł nam wspólne świętowanie” – zapowiedział z kolei lider RN, Robert Winnicki. 

RadioZET/wp.pl./wprost.pl/JZ