Zamknij

Zalane drogi, podtopienia, oberwane konary. Nawałnice nad Polską

12.06.2021 21:56
ulewa w Warszawie
fot. Stanislaw Rozycki/REPORTER

Nad Polską przeszły nawałnice. Straż pożarna kilkadziesiąt razy interweniowała po ulewie i silnym wietrze, które dały się we znaki warszawiakom. Niebezpiecznie było także na Warmii i Mazurach.

- Głównie wyjeżdżaliśmy do złamanych drzew czy oberwanych konarów. W tej chwili przyjęliśmy około 70 zgłoszeń i nadal przyjmujemy kolejne, ale są to przypadki pojedyncze - przekazał w rozmowie z Polską Agencją Prasową kpt. Wojciech Kapczyński z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej. Jak zaznaczył "zgłoszenia są skutkiem porywistego wiatru, opady deszczu nie spowodowały większych podtopień".

Burze w Warszawie. Połamane drzewa, przerwana trakcja, zalane drogi

W sobotę, tuż po godz. 15 nad Warszawą przeszła ulewa. W niektórych dzielnicach słychać było pojedyncze grzmoty. Oprócz ulewnego deszczu zerwał się również porywisty wiatr, który - jak się okazuje - był sprawcą większości zdarzeń. Potwierdza to kpt. Wojciech Kapczyński ze Stołecznej Straży Pożarnej. - Zgłoszenia, które przyjmujemy, dotyczą głównie połamanych drzew i zerwanych konarów. To skutek gwałtownych porywów wiatru - przekazał.

Do najgroźniejszej sytuacji doszło w Ursusie przy ulicy Ryżowej, tam przewróciło się rusztowanie budowlane stojące przy jednym z bloków. Nikomu nic się nie stało.

Ulewny deszcz spowodował też chwilowe utrudnienia w komunikacji miejskiej, o czym informował Warszawski Transport Publiczny. Przez zerwaną linię trakcyjną przy przystanku Fort Wola niektóre tramwaje zostały skierowane na trasy objazdowe. Ulewa zalała też południową obwodnicę Warszawy, w miejscu przejazdu przez tory w Miedzeszynie. Na mieście nie ma większych podtopień i choć nadal pada, to studzienki nadążają odprowadzać wodę opadową.

Więcej kolizji przez ulewy na Warmii i Mazurach

W woj. warmińsko-mazurskim w sobotę zaczął padać deszcz i miejscami na drogach zrobiło się ślisko. Służby drogowe odnotowały więcej niż zwykle kolizji, np. w Rososze między Szczytnem a Piszem auto wjechało do rowu i wywróciło się, w Lasecznie między Iławą a Grudziądzem na DK 16 zderzyły się dwa auta (dwie osoby zostały ranne). Do podobnego wypadku doszło też w Zalcu między Mrągowem a Giżyckiem (tu nie było rannych).

W czasie silniejszych podmuchów wiatru łamały się konary drzew - jeden spadł tuż przed nadjeżdżającym autem, ale nic poważnego się nie stało. Strażacy usunęli z dróg 19 połamanych gałęzi. Na Wielkich Jeziorach Mazurskich nie doszło do poważniejszych zdarzeń - żeglarzy przed załamaniem pogody ostrzegały maszty pogodowe, które wysyłały sygnały błyskowe o nadciągającej burzy.

Synoptyk IMGW-PIB Grzegorz Pietrucha zaznaczył, że zjawiska mogą wystąpić do około północy - szczególnie na krańcach wschodnich i południowo-wschodnich Polski. - Około północy spodziewamy się przemieszczenie frontu już poza granice Polski i zanik tych zjawisk - przekazał Grzegorz Pietrucha z IMGW. Dodał, że w drugiej części nocy i nad ranem możliwe są jeszcze przelotne opady deszczu, ale burz raczej już nie będzie.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

RadioZET.pl/PAP