Zapytali go na moście o papierosa. Gdy odmówił, wrzucili go do Wisły

Redakcja
29.09.2017 12:06
Zapytali go na moście o papierosa. Gdy odmówił, wrzucili go do Wisły
fot. Archiwum RadioZET.pl

O dużym szczęściu w nieszczęściu może mówić napadnięty w Warszawie mężczyzna. Gdy na Moście Gdańskim - spytany o papierosa - odmówił, dwaj nieznani mu mężczyźni wrzucili go do wody. Nurt rzeki był tak silny, że patrol łodzi służbowej uratował go 300 metrów od mostu.

Przestępstwo na moście

Przypadkowy przechodzień zawiadomił policję, gdy zauważył w Wiśle człowieka. Dyżurny Komisariatu Rzecznego dowiedział się o tym i zorganizował akcję ratunkową. Dryfującego na tafli wody mężczyznę udało się wciągnąć na pokład łodzi służbowej. – Funkcjonariusze niezwłocznie wciągnęli go na pokład łodzi służbowej, udzielili niezbędnej pomocy, a po dopłynięciu do brzegu przekazali pogotowiu ratunkowemu – mówił jeden z policjantów.

Zagłosuj

Czy zaostrzenie kar odstraszyłoby potencjalnych bandytów przed popełnianiem przestępstw?

Liczba głosów:

Szczęście w nieszczęściu

Na Moście Gdańskim w Warszawie dwaj mężczyźni zapytali przypadkowego przechodnia o papierosa. Gdy ten odmówił poczęstowania ich, został zepchnięty do wody. To cud, że nic mu się nie stało, bowiem rzeka w wielu miejscach jest bardzo płytka, a nurt jest silny. – Gdyby nie szybka reakcja, jego życiu mogło zagrażać duże niebezpieczeństwo – komentował policjant.

Zobacz także

Czy popierasz zakaz handlu w niedzielę? Wypowiedz się w naszym serwisie MAM ZDANIE.

RadioZET.pl/Gazeta.pl/WP.pl/strz