Mąż Magdaleny Ogórek usłyszał zarzuty. Grozi mu więzienie

Joanna Zaremba
14.02.2019 12:26
Mąż Magdaleny Ogórek usłyszał zarzuty. Grozi mu więzienie
fot. JACEK DOMINSKI/REPORTER/East news

Według doniesień portalu Wirtualna Polska mąż prowadzącej w TVP Info program „Studio Polska” oraz „O co chodzi” Magdaleny Ogórek usłyszał zarzuty prokuratorskie. Piotrowi M. grozi nawet do ośmiu lat więzienia.

Chcesz śledzić takie informacje na bieżąco? Dołącz do grupy Kronika kryminalna Radia ZET na Facebooku

Mężowi gwiazdy telewizji publicznej Magdaleny Ogórek postawiono zarzuty niegospodarności. Dotyczą one okresu jego pracy na stanowisku kanclerza niepublicznej, warszawskiej uczelni Via Moda. Piotr M. miał wówczas narazić placówkę na stratę 989 tysięcy złotych! M. pracował tam od stycznia 2012 roku do sierpnia 2014 roku.

Kiedy szkoła zakończyła z nim współpracę, w uzasadnieniu podkreślono: „w trybie natychmiastowym, na skutek oceny jego pracy i działalności”.

Jak podaje Wirtualna Polska, M. miał wyrządzić szkole szkody finansowe i przywłaszczyć mienie „znacznej wartości”.

„Grozi mu 8 lat pozbawienia wolności”

Postępowanie w tej sprawie toczy się już od stycznia 2015 roku – wtedy zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przez męża Ogórek trafiło do Prokuratury Okręgowej Warszawa–Praga. Piotr M. usłyszał więc zarzuty po trzech latach śledztwa.

Jak podkreślił w rozmowie z dziennikarzami WP Marcin Saduś, rzecznik prasowy praskiej prokuratury, „Śledztwo Prokuratury Okręgowej Warszawa–Praga zostało zakończone w dniu 16 października 2018 r. skierowaniem do Sądu Rejonowego Warszawa–Praga Południe aktu oskarżenia przeciwko Piotrowi M.”

– Zarzuca się mu zawarcie w latach 2012 – 2014 czterech niekorzystnych umów z podmiotami zewnętrznymi oraz wykorzystaniu środków finansowych na cele niezwiązane z działalnością uczelni niepublicznej, której sprawami majątkowymi się zajmował – zaznaczył Saduś. To właśnie w wyniku tych nieudanych transakcji szkoła poniosła stratę prawie miliona złotych. Podczas składania wyjaśnień mąż Magdaleny Ogórek nie przyznał się do zarzucanych mu czynów.

– Grozi mu do 8 lat pozbawienia wolności – powiedział prokurator w rozmowie z WP.

Garnki i akcesoria kuchenne za kilkaset tysięcy

Piotr M. między innymi w kwietniu i październiku 2013 roku podpisał dwie umowy na kwotę 431,7 tysiąca złotych. Były to transakcje pomiędzy warszawską Via Moda, w której pełnił funkcję kanclerza, oraz Małopolską Szkołą im. Józefa Dietla w Krakowie, w której z kolei wcześniej sprawował urząd rektora. Był też jej głównym udziałowcem.

Co było przedmiotem obydwu umów? Obejmowały one m.in. rekrutację studentów Via Moda, usługi prawne, marketingowe i księgowe. W drodze śledztwa stwierdzono, że mąż Ogórek przy zawieraniu tych transakcji przekroczył swoje uprawnienia – donosi WP.

To jednak nie wszystko. Portal informuje również o wydatkach Piotra M. z budżetu warszawskiej uczelni, niezwiązanych ze szkołą. Jak nieoficjalnie dowiedziała się Wirtualna Polska, chodzi o 68 tysięcy złotych wydanych na przejazdy służbowe, noclegi i płatności za pomocą karty.

Uczelnia ponadto zawiadomiła prokuraturę o przywłaszczeniu sobie przez Piotra M… trzynastu kompletów naczyń i akcesoriów kuchennych firmy Philipiak – garnków, patelni, sztućców, a także różnego rodzaju urządzeń: blenderów, mikserów, sokowirówek, wyciskarki do owoców i czajnika marki Kenwood. Łączna kwota przywłaszczonego mienia, zaznaczona w zawiadomieniu, wynosi 300 tysięcy złotych.

RadioZET/wp.pl/Fakt.pl/JZ