Zamknij

Zaskakujące słowa Witek o pandemii. „Polska radzi sobie naprawdę bardzo dobrze”

23.11.2021 21:16
Elżbieta Witek
fot. PAP/Marcin Obara

– Nie zgadzam się z tym, co mówi opozycja, że rząd nic nie robi – stwierdziła Elżbieta Witek pytana we wtorek w Polsat News o gwałtowny wzrost zachorowań na COVID-19. Marszałek Sejmu jest zdania, że „w przeciwieństwie do innych krajów Polska radzi sobie naprawdę bardzo dobrze”.

Elżbieta Witek została zapytana w Polsat News o działania rządu w związku z gwałtownym wzrostem zakażeń koronawirusem. Marszałek Sejmu oceniła, że „Polska radzi sobie naprawdę bardzo dobrze”.

– Nie zgadzam się z tym, co mówi opozycja, że rząd nic nie robi, w związku z tym my szukamy kogoś, kto weźmie na siebie współodpowiedzialność. Otóż nie – mówiła Witek, nawiązując do zainicjowanego przez nią spotkania z przedstawicielami opozycji ws. projektu dotyczącego weryfikacji szczepień pracowników. Według doniesień z obozu PiS, rząd nie ma większości dla tego pomysłu.

Czwarta fala COVID-19. Witek: Polska radzi sobie bardzo dobrze

– Odpowiedzialność zawsze spoczywa na rządzie, ale my wszyscy powinniśmy czuć się odpowiedzialni za to, co się dzieje – przekonywała. Witek wskazała, że pryncypialnie rozlicza posłów z wydanego przez nią zarządzenia, które nakłada na nich obowiązek noszenia maseczek w sali plenarnej.

– Jeśli ich nie zakładają mimo moich upomnień, wykluczam ich z posiedzenia Sejmu. Gdyby każdy, kto odpowiada za swój wycinek – sprzedawca w sklepie czy też ksiądz w kościele – w miejscach publicznych pilnował tego konsekwentnie, to może byśmy dzisiaj byli w innym miejscu – stwierdziła marszałek Sejmu.

Witek przekonywała, że „rząd robi bardzo dużo” w walce z pandemią. – Chciałabym wszystkim przypomnieć te obrazki z początku pandemii kiedy w Wuhan zamykano ludzi w domach, lutowano drzwi, żeby nie wychodzili. Pamiętamy obrazki z Włoch, (gdy decydowano – red.) komu podać tlen, a komu pozwolić umrzeć, kiedy brakowało miejsc w szpitalach, brakowało tlenu. My w Polsce takich sytuacji nie mieliśmy – stwierdziła marszałek. Witek dodała, że rząd działał "najlepiej jak potrafił" i nie doprowadził do sytuacji, że "musieliśmy decydować komu podać tlen i komu darować życie, a komu nie".

Prowadzący program zwrócił Witek uwagę, że rok temu było 15 tys. zakażeń, a teraz jest około 19-20 tys. chociaż połowa Polaków się zaszczepiła. – Co więc poszło nie tak? – zapytał. – Nic nie poszło nie tak ze strony rządu – odparła Witek. – Natomiast pojawiają się komunikaty, że ten wirus i szczep wirusa z Wuhan zaczął mutować. Mamy kolejną jego mutację, nikt nie wie, co jeszcze się będzie działo i nikt nie pokaże mi państwa na świecie, które by sobie poradziło z tą sytuacją i ogłosiło koniec pandemii – mówiła Witek. Marszałek jest zdania, że „w przeciwieństwie do innych krajów, Polska radzi sobie naprawdę bardzo dobrze”.

Z oficjalnych danych wynika, że Polska jest w światowej czołówce jeśli chodzi o ogólną liczbę zachorowań (szóste miejsce) i zgonów (trzecie miejsce) odnotowanych w obecnej fali pandemii. We wtorek 23 listopada Ministerstwo Zdrowia podało informację o 19 936 nowych przypadkach COVID-19 i śmierci 398 pacjentów.

RadioZET.pl/Polsat News/Worldometers.info

C