Zamknij

Zatoka Pucka. Poszukiwany nurek. Zaginął w trakcie nurkowania z jednostką

21.08.2020 11:46
Nurkowie
fot. East News/GRZEGORZ DEMBINSKI (zdjęcie ilustracyjne)

Zatoka Pucka. Między Kuźnicą a Redą zaginął nurek. Mimo szybko podjętej akcji poszukiwawczej nie udało się odnaleźć mężczyzny. Służby zakończyły działanie — jednak koledzy płetwonurka będą kontynuować poszukiwania na własną rękę.

Zatoka Pucka. Jak przekazał rzecznik Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa Rafał Goeck, do zdarzenia doszło w czwartek około godziny 18. Wtedy do Morskiego Ratowniczego Centru Koordynacyjnego w Gdyni wpłynęła informacja, że na wodach Zatoki Puckiej w trakcie nurkowania jednostki "Delfin" jeden z nurków nie wynurzył się z wody.

Zatoka Pucka. Zaginął nurek

Nurek zaginął na wodach Zatoki Puckiej między Kuźnicą a Redą. Jak przekazał Goeck w poszukiwaniu mężczyzny wykorzystano łódź ratowniczą R-20, WOPR oraz okręt Morskiego Oddziału Straży Granicznej SG-071.

W trakcie poszukiwań nawodnych prowadzonych przez nasze jednostki ratownicze, członkowie załogi Białej Orki, którzy nurkowali wraz z zaginionym mężczyzną, postanowili, że ponownie zejdą pod wodę i poszukają swojego kolegi. Niestety ich działania zakończyły się z wynikiem negatywnym

- powiedział rzecznik MSPiR.

Zobacz także

Dodał on, że do akcji poszukiwawczej dołączyła także grupa nurków z Komendy Wojewódzkiej Straży Pożarnej. "O godz.  21.00, po przeszukaniu obszaru w rejonie wraku, zakończyliśmy aktywne działania nawodne. Niestety, mężczyzny nie udało się odnaleźć. O godz. 21.37 z wody wypłynęli strażacy. Ich działania także, zakończyły się bez powodzenia"- wyjaśnił Goeck.

Zobacz także

Rzecznik przekazał, że służby nie będą kontynuować akcji poszukiwawczej. Nurek został przez nich uznany za osobę zaginioną. Z jego informacji wynika, że koledzy nurka z jednostki Biała Orka zbierają ludzi i będą chcieli prowadzić poszukiwania na "własną rękę".

RadioZET.pl/PAP