Zatrzymanie Gawłowskiego. Giertych nie chce wpuścić ekipy TVP [WIDEO]

Redakcja
13.04.2018 08:08
Zatrzymanie Gawłowskiego. Giertych nie chce wpuścić ekipy TVP [WIDEO]
fot. PAP

Decyzja Sejmu w sprawie Stanisława Gawłowskiego jest polityczna — uważa jego obrońca, Roman Giertych. Sejm wydał zgodę na zatrzymanie posła Platformy, który może usłyszeć zarzuty korupcyjne. 

Do zatrzymania Stanisława Gawłowskiego doszło we wtorek wieczorem. 

— Nie ma żadnych podstaw, żeby mnie zatrzymać. Jeśli będzie wola polityczna Zbigniewa Ziobry, to mnie zatrzymają. Będę pierwszym więźniem politycznym IV RP — mówił w rozmowie z Radiem ZET Stanisław Gawłowski. 

Poseł Gawłowski mówi, że chce w końcu usłyszeć zarzuty i zacząć formalnie się bronić. Liczy, że sprawa szybko trafi do sądu, choć w głębi ducha tak naprawdę liczy na coś innego.
Roman Giertych dodaje, że zgoda Sejmu na zatrzymanie i aresztowanie Gawłowskiego „ma przykryć spadające sondaże PiS-u”.
Gawłowski może usłyszeć pięć zarzutów, w tym trzy korupcyjne.

Roman Giertych nie chciał, by moment zatrzymania Stanisława Gawłowskiego rejestrowała ekipa TVP. Nie wpuścił ich do kancelarii, a gdy czekali na klatce, wezwał policję, by ich usunęła. Policja spisała dane dziennikarzy i operatorów. Giertych złoży wniosek o ściganie ich za naruszenie miru domowego.

RadioZET.pl/LK, KM