Dał nastolatkom dziwną substancję. Chłopców znaleziono nieprzytomnych

Redakcja
17.06.2018 10:54
diler
fot. Shutterstock

 Policja w Jastrzębiu Zdroju zatrzymała 31-letniego mieszkańca tego miasta, który w sobotę przekazał dwóm nastolatkom substancję – najprawdopodobniej dopalacz - po zażyciu której trefili do szpitala. Ich stan jest ciężki.

Chłopcy w wieku 15 i 16 lat zostali znalezieni nieprzytomni na klatce bloku osiedla w Jastrzębiu Zdroju. Trafili najpierw do miejscowego szpitala, a potem do Ośrodka Ostrych Zatruć w Instytucie Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w Sosnowcu. W niedzielę lekarz dyżurny poinformował, że ich stan nadal jest ciężki. Są niewydolni oddechowo, przebywają na oddziale intensywnej opieki medycznej.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Rzeczniczka śląskiej policji podinspektor Aleksandra Nowara przekazała, że dzięki intensywnym działaniom jastrzębskiej policji udało się zidentyfikować chłopców i zatrzymać mężczyznę, który przekazał im niebezpieczną substancję. „Na klatce, z której zabrano ich do szpitala, znaleziono plecak i czapkę bejsbolówkę.

- Te przedmioty rozpoznał dzielnicowy i skojarzył ich właściciela. Udał się do jego rodziców. W ten sposób udało się ustalić tożsamość chłopców” - – powiedziała podinsp. Nowara.

Policja zabezpieczyła też monitoring z klatki schodowej, na nagraniu było widać, że chłopcy spotkali się z 31-latkiem, a on przekazuje im substancję, którą następnie zażywają. Mężczyzna się oddalił, a chłopcy po krótkim czasie zaczęli się najpierw słaniać, a potem osunęli się na podłogę i stracili przytomność.

Zagłosuj

Czy narkotyki powinny być legalne?

Liczba głosów:

Policjanci ustalili tożsamość i zatrzymali 31-latka. Nie był wcześniej karany, pracuje zawodowo.

- „Czynności z jego udziałem były początkowo niemożliwe, ponieważ sam znajdował się pod wpływem substancji odurzającej” –- wyjaśniła Aleksandra Nowara.

TO POWINNO CIĘ ZAINTERESOWAĆ: 

RadioZET.pl/pap/maal