Okradł, następnie oblał benzyną i podpalił swoją ofiarę. 16-latek zatrzymany

Redakcja
17.09.2018 11:57
Okradł, następnie oblał benzyną i podpalił swoją ofiarę. 16-latek zatrzymany
fot. jan Graczyński/East News

Policjanci z Częstochowy zatrzymali 16-latka, podejrzanego o zabicie na tle rabunkowym 75-letniej sąsiadki. Kobieta miała obrażenia głowy oraz związane ręce i nogi. Sprawca zabrał z domu pieniądze, kosztowności i dokumenty, a następnie podpalił ofiarę

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Na wniosek prokuratora sąd aresztował nastolatka na trzy miesiące. Odpowie on za zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem – sąd rodzinny zgodził się, by odpowiadał jak dorosły.

Miała związane ręce i nogi

- Do zdarzenia doszło w piątek nad ranem w dzielnicy Kiedrzyn w Częstochowie. Oficer dyżurny otrzymał zgłoszenie pożaru domu. Kiedy strażacy weszli do środka, okazało się, że w jednym z pomieszczeń znajduje się nadpalone ciało kobiety. 75-latka miał związane ręce i nogi oraz uraz głowy - relacjonowała w poniedziałek rzeczniczka częstochowskiej policji podkomisarz Marta Ladowska. W domu widoczne były ślady plądrowania. Z ustaleń policji wynika, że sprawca uderzył kobietę, skrępował, okradł, a następnie oblał benzyną i podpalił.

Zobacz także

Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Częstochowie Tomasz Ozimek powiedział, że kiedy prokurator przyjechał do domu, w którym znaleziono ciało kobiety, nie miał wątpliwości, że doszło do zabójstwa.

Zobacz także

Adrian Ś., mieszkający na sąsiedniej posesji, został zatrzymany jeszcze tego samego dnia. W Prokuraturze Rejonowej Częstochowa-Północ usłyszał zarzuty zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem, rozboju i kradzieży. Sąd aresztował go na trzy miesiące.

Chcesz śledzić takie informacje na bieżąco? Dołącz do grupy Kronika kryminalna Radia ZET na Facebooku

Nie przyznał się do winy

- Adrian Ś. nie przyznał się do winy, ale ze złożonych przez niego wyjaśnień wynika, że dopuścił się tej zbrodni - wskazał prokurator Ozimek.

Zobacz także

Zgodnie z ogólnymi zasadami za przestępstwo nie odpowiada osoba, która nie ukończyła 17. roku życia, jednak w wyjątkowych sytuacjach – np. zabójstwa, gwałtu zbiorowego lub porwania – do odpowiedzialności karnej może być pociągnięty już 15-latek. Decyduje o tym sąd rodzinny i dla nieletnich, biorąc pod uwagę m.in. okoliczności sprawy i stopień rozwoju sprawcy.

Jak powiedział Ozimek, prokurator zwrócił się do sądu rodzinnego z wnioskiem, by 16-latek mógł odpowiadać jako osoba dorosła i sąd się na to zgodził. Zatrzymanemu 16-latkowi sąd może wymierzyć maksymalnie karę 25 lat więzienia.