''Zapraszali nas na studniówkę''. Dyrektor wstrząśnięty po śmierci 19-latków

06.11.2019 17:33
Wypadek w Zawierciu
fot. Śląska Policja

Trzech 19-latków zginęło w tragicznym wypadku w Zawierciu. We wszystkich szkołach ponadpodstawowych w powiecie zawierciańskim trwa żałoba. W ten sposób samorządowcy, uczniowie i nauczyciele uczczą pamięć trzech nastolatków z Kroczyc. 

Chcesz śledzić takie informacje na bieżąco? Dołącz do grupy Kronika kryminalna Radia ZET na Facebooku

Młodzi mieszkańcy gminy Kroczyce uczyli się w Zespole Szkół im. gen. Józefa Bema w Zawierciu. W drodze powrotnej ze szkoły samochód, którym jechali, zderzył się z cysterną. Uczniowie zginęli na miejscu. Kondolencje ich rodzinom złożyli m.in. samorządowcy z Kroczyc - wójt, przewodniczący rady gminy i radni.

Zawiercie. Trzech 19-latków zginęło w tragicznym wypadku

Żałoba ogłoszona w szkołach ponadpodstawowych powiatu zawierciańskiego rozpoczęła się we wtorek i potrwa do południa w piątek 8 listopada. W tym czasie odwołane zostaną wszelkie imprezy publiczne o charakterze kulturalnym, rozrywkowym. Na znak żałoby na budynkach szkół wywieszono we wtorek flagi z kirem.

Jak podaje ''Dziennik Zachodni'', Mateusz, Dawid i Patryk w dniu tragicznego wypadku zapraszali dyrekcję i nauczycieli na swoją studniówkę. W 2020 roku czekał na nich egzamin maturalny i wybór dalszej drogi życiowej. 

Jeszcze tego samego dnia miałem z nimi zajęcia. Zapraszali nas na studniówkę. To byli dobrzy uczniowie. Mieli dobrą opinię zarówno wśród nauczycieli, jak i pozostałych uczniów

mówi Grzegorz Wnuk, dyrektor Zespołu Szkół im. generała Józefa Bema w Zawierciu

Sekretarz gminy Kroczyce dodaje, że nastolatkowie nie sprawiali problemów wychowawczych. - Dla całej naszej gminy to ogromna tragedia. Tak ogromna, że ciężko wyrazić ją jakimikolwiek słowami -mówi w rozmowie z ''DZ'' Ewa Kaziród-Kula.

Zobacz także

Do wypadku doszło w poniedziałek po południu na ulicy Skarżyckiej między sołectwami Zawiercia: Skarżyce i Piecki. Seat leon, którym jechali młodzi ludzie, zderzył się na łuku drogi z cysterną. Prawdopodobnie prowadzone przez 19-latka auto wpadło w poślizg i znalazło się na przeciwnym pasie ruchu, wpadając pod nadjeżdżającą z przeciwka ciężarówkę, która uderzyła w bok seata. Kierowca cysterny był trzeźwy.

Kierowca seata i dwaj pasażerowie - rówieśnicy kierującego - zginęli na miejscu. Dwie ofiary były zakleszczone w uszkodzonym samochodzie. Na miejsce wypadku wezwano śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, jednak żadnego z trzech poszkodowanych nie udało się uratować.

Prowadzone przez prokuratora śledztwo wyjaśni przyczynę i okoliczności tego tragicznego wypadku

RadioZET.pl/PAP/Dziennik Zachodni