50-latek zabił i zjadł psa. „W 2005 roku zamordował swojego ojca i babcię”

26.07.2019 11:09
Pies
fot. Pixabay

Prokuratura Rejonowa w Legionowie (woj. mazowieckie) postawiła zarzuty 50-letniemu mężczyźnie, który brutalnie zabił i oskórował oraz — jak twierdzą śledczy — zjadł fragmenty ciała należącej do niego suczki. Zbigniew P. jest dobrze znany organom ścigania. W 2005 roku zamordował swojego ojca i babcię. W piątek do sądu zostanie skierowany wniosek o tymczasowy areszt wobec mężczyzny.

Chcesz śledzić takie informacje na bieżąco? Dołącz do grupy Kronika kryminalna Radia ZET na Facebooku

50-letni mieszkaniec Białobrzegów we wtorek zawiesił na bramie wjazdowej swojej posesji skórę oraz wnętrzności „uśmierconej przez siebie suczki o imieniu Perełka”. Przybyli na miejsce policjanci z Komisariatu Policji w Nieporęcie zastali mężczyznę w domu.

Na jego ciele i ubraniu znajdowały się liczne ślady krwi. W trakcie oględzin, w których uczestniczył powiatowy lekarz weterynarii, ujawniono szczątki zwierzęcia również w pomieszczeniach kuchennych. Zabezpieczone ślady oraz dowody wskazywały, że Zbigniew P. zjadł fragmenty ciała zwierzęcia, a jego oskórowanie mogło nastąpić, gdy pies przejawiał funkcje życiowe.

rzecznik Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga

Zbigniew P. usłyszał w Prokuraturze Rejonowej w Legionowie zarzut zabicia psa ze szczególnym okrucieństwem oraz zarzut znęcania się nad suczką od kwietnia 2019 r. poprzez „zaniechanie jakiejkolwiek opieki, w tym karmienia oraz uniemożliwiania dostępu do jakichkolwiek pomieszczeń mieszkalnych lub gospodarczych”.

Zobacz także

50-latek nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów. Odmówił też składania wyjaśnień. Podejrzanemu grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Zbigniew P. zabił ojca i babcię

Jak podaje prokuratura, Zbigniew P. jest osobą znaną organom ścigania. W 2001 roku dopuścił się zabójstwa swojego ojca oraz babki. W toku postępowania karnego został uznany za niepoczytalnego i umieszczony w zakładzie psychiatrycznym, jednak w 2005 r. sąd uchylił powyższy środek zabezpieczający.

Na tym jednak lista przestępstw, które organa ścigania zarzucają 53-latkowi, się nie kończy. „W 2008 r. Prokuratura Rejonowa w Legionowie skierowała przeciwko niemu akt oskarżenia, w którym zarzucono mu zabicie psa poprzez uderzenie siekierą w głowę w warunkach znacznie ograniczonej poczytalności” – informuje rzecznik Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga.

RadioZET.pl/PAP