Zamknij

Zbigniew Stonoga wraca do Polski. "Areszt to dla niego śmierć"

02.06.2021 07:21
Zbigniew Stonoga
fot. LUKASZ SZELAG/REPORTER

Zbigniew Stonoga musi zostać deportowany do Polski do 4 czerwca – powiedziała we wtorek rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Lublinie. Deportacja odbędzie się w środę – ujawnił datę obrońca Stonogi adwokat Michał Wąż.

Zbigniew Stonoga przyjechał do Holandii po tym, jak odmówiono mu udzielenia azylu w Norwegii. Kontrowersyjny biznesmen uciekł z Polski, pomimo że w związku z jedną ze spraw prowadzonych przez Prokuraturę Regionalną w Lublinie miał zakaz opuszczania kraju.

Podczas jego pobytu w Holandii polskie prokuratury skierowały do sądu w Amsterdamie sześć Europejskich Nakazów Aresztowania. To spowodowało, że postępowanie azylowe zostało umorzone.

Deportację z Amsterdamu zaplanowano w środę na godzinę 13. Zbigniew Stonoga wyląduje w Polsce około godziny 14.30 – poinformował we wtorek jego adwokat Michał Wąż. To skutek wyroku amsterdamskiego sądu z 25 maja, który zdecydował o wydaleniu Stonogi z Holandii.

Zbigniew Stonoga wraca do Polski

W obronę Stonogi zaangażował się m.in. b. prezydent Lech Wałęsa. "Wprost" dotarł do pisma, które były prezydent wysłał do Norweskiego Urzędu Imigracyjnego. Wałęsa zwrócił się do Norwegów z pozytywną rekomendacją dotyczącą wniosku o azyl polityczny dla Stonogi. W ocenie Wałęsy Stonoga jest osobą prześladowaną z powodów politycznych.

Portal tvp.info podał, że o azyl dla Stonogi zabiegał u władz Norwegii także dziennikarz Gazety Wyborczej Wojciech Czuchnowski. W maju ub.r. portal niezalezna.pl pisał o tym, jak Czuchnowski zaangażował się w obronę i zrzutkę pieniędzy. "Pomóżmy. Ten człowiek jest ciężko chory. Areszt to dla niego śmierć..." – napisał w mediach społecznościowych Czuchnowski.

Postępowania karne przeciw Stonodze

Obecnie przeciwko Stonodze toczy się kilka postępowań karnych. W Prokuraturze Regionalnej w Lublinie usłyszał zarzuty oszustw podczas prowadzenia działalności charytatywnej i prania brudnych pieniędzy. Chodzi o ponad 900 tys. zł. Czyny te zagrożone są karą do 15 lat więzienia.

W kolejnym postępowaniu Stonoga jest podejrzany o przywłaszczenia 253 tys. zł na szkodę fundacji swojego imienia, a także prania pieniędzy. Jak ustaliła prokuratura, większość przywłaszczonych pieniędzy, 217 tys. zł, miał przeznaczyć na zakup żetonów do gry w jednym z warszawskich kasyn.

Zobacz także

Kolejne śledztwo prowadzi Prokuratura Okręgowa Warszawa–Praga. W tym postępowaniu Stonoga jest podejrzany o przywłaszczenie blisko 4,5 mln zł pochodzących z wpłat osób zainteresowanych nabyciem udziałów w dwóch spółkach.

Pod inną sygnaturą w Prokuraturze Okręgowej Warszawa-Praga zarejestrowane jest śledztwo, w którym Stonoga podejrzany jest o przestępstwa skarbowe i wyłudzenia VAT. Chodzi m.in. o "dokonanie wspólnie i w porozumieniu z innymi osobami" oszustw na szkodę Skarbu Państwa oraz wyłudzeń VAT na łączną kwotę ponad 2 mln zł; usiłowanie wyłudzenia zwrotu VAT w kwocie 4 mln zł i kierowanie usiłowaniem wyłudzenia kolejnych 700 tys. zł. Miał także, zdaniem prokuratury, prać "brudne pieniądze".

Z kolei Prokuratura Okręgowa w Warszawie przedstawiła Zbigniewowi Stonodze zarzut doprowadzenia do niekorzystnego rozporządzenia mieniem dwóch osób w kwocie 532 tys. zł. Sąd Okręgowy w Krakowie poszukuje zaś Stonogę w związku z postępowaniem zainicjowanym aktem oskarżenia Prokuratury Okręgowej w Krakowie. Został oskarżony o popełnienie 15 przestępstw, w tym o wyrządzenie szkody w kwocie ok. 42 mln zł w mieniu, o pranie "brudnych pieniędzy" i oszustwa podatkowe na kwotę około 2 mln zł.

Prokuratura Krajowa podaje, że Stonoga w ciągu ostatnich 20 lat był skazany 28 razy. Przeciwko niemu toczyły się postępowania dotyczące m.in. przestępstw gospodarczych, fałszowania dokumentów, oszustw, składania fałszywych zeznań i znieważania (w tym Prezydenta RP).

RadioZET.pl/PAP