Zbierała na „ostatnią puszkę Pawła Adamowicza”. Teraz organizuje kolejną zbiórkę

Dominik Gołdyn
01.02.2019 12:08
Patrycja Krzymińska
fot. KAROLINA MISZTAL/REPORTER

W piątek ma ruszyć społeczna zbiórka pieniędzy na funkcjonowanie Europejskiego Centrum Solidarności w Gdańsku – zapowiedziała w czwartek p.o. prezydenta Gdańska Aleksandra Dulkiewicz. Inicjatorką internetowej zbiórki jest Patrycja Krzymińska, pomysłodawczyni kwesty na „ostatnią puszkę prezydenta Adamowicza”.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Europejskie Centrum Solidarności w ostatnich latach otrzymywało dotację podmiotową na poziomie ponad 7 mln zł. W październiku ubiegłego roku Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego podjęło decyzję o powrocie w 2019 r. do podstawowej kwoty dotacji w wysokości 4 mln zł, uzasadniając, że taka kwota jest zapisana w umowie o współprowadzeniu instytucji i zgodna z aneksem z 2013 r.

We wtorek w siedzibie resortu kultury w Warszawie odbyło się spotkanie, w którym uczestniczyli wicepremier, szef MKiDN Piotr Gliński, wiceminister kultury Jarosław Sellin, Aleksandra Dulkiewicz oraz marszałek województwa pomorskiego Mieczysław Struk. Podczas spotkania ministerstwo przedstawiło swoje propozycje w sprawie przyszłości Europejskiego Centrum Solidarności – instytucji w Gdańsku, której misją jest kultywowanie pamięci o ruchu Solidarności i jego ideałach.

Zbiórka na ECS w Gdańsku  

W piątek ma ruszyć społeczna zbiórka pieniędzy na funkcjonowanie ECS. Ma ją zorganizować pochodząca z gminy Pruszcz Gd. Patrycja Krzymińska, która po tragicznej śmierci prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza zainicjowała spontanicznie na Facebooku akcję zbiórki do wirtualnej „puszki prezydenta”. Zebrano w ten sposób 16 milionów złotych.

Zdecydowałam się zorganizować zbiórkę na rzecz ECS, bo wiele osób, które uczestniczyło w kweście „ostatnia puszka pana prezydenta Adamowicza”, pytało mnie o taką inicjatywę. I nie mogłam im odmówić. Dlatego pewnie już jutro startujemy z kolejną zbiórką, tym razem na rzecz ECS – powiedziała w rozmowie z Onetem Patrycja Krzymińska. 

– To, na czym nam najbardziej zależy, żeby ECS, to dziecko pana prezydenta Pawła Adamowicza, człowieka wychowanego w ideałach Solidarności, człowieka otwartego, żeby było nadal takim miejscem. Wielokrotnie już o tym mówiłam, że ja wypełnię testament pana prezydenta Adamowicza. I na pewno nigdy nie dopuszczę do tego, żeby takie miejsce jak Europejskie Centrum Solidarności było miejscem, które kogokolwiek wyklucza, którego działalność nie mówi językiem Solidarności – a dzisiaj tak jest. Europejskie Centrum Solidarności to miejsce otwarte dla każdego, niezależnie od jego pochodzenia, poglądów, wieku. I każdy tu znajduje swoje miejsce – powiedziała Aleksandra Dulkiewicz.

RadioZET.pl/Onet/PAP/DG