Polacy zbierają pieniądze dla tygrysów. A one… przyjacielsko „pufają”

04.11.2019 13:53
Tygrysy w zoo w Poznaniu
fot. Maciej Luczniewski/REPORTER

Tygrysy wszystkich połączyły – mówią pracownicy zoo w Poznaniu. To tam przebywa siedem z dziewięciu ocalonych drapieżników, które na kilka dni utknęły na polsko-białoruskiej granicy, a trafić miały prawdopodobnie do cyrku w Rosji. Teraz poznańskie zoo apeluje o wsparcie finansowe, by utworzyć specjalny azyl dla takich zwierząt. Cel? 6 milionów złotych. Pomoc napływa z każdej strony. 

Tygrysy w zoo w Poznaniu, choć były w fatalnym stanie, czują się już lepiej i otrzymały imiona. „Tak jak małe koty odzywają się, mrucząc, tak tygrysy mają takie krótkie »pufnięcia«, bardzo towarzyskie i przyjacielskie. Pracownicy (zoo w Poznaniu – red.) to naśladują. Rzeczywiście tygrysy zaczęły z nami gadać, nie tylko na nas warczeć, ale też witać się z osobami, które przynoszą im jedzenie” – mówi reporterce Radia ZET, Dance Woźnickiej, Ewa Zgrabczyńska, dyrektorka ogrodu zoologicznego w Poznaniu. Jak dodaje, pracownicy zachowują spokój i starają się zrelaksować tygrysy, by zminimalizować ich stres i pokazać, że nic im nie grozi.

Zwierzaki mają się lepiej również dzięki napływającej pomocy i wsparciu Polaków. „Kochani! Dzieje się cud za cudem, ocean dobra, współczucia i empatii” – pisze Zgrabczyńska na Facebooku. Ale pomoc wciąż jest potrzebna. W niedzielę swojego wsparcia zwierzakom udzielił Jurek Owsiak.

Szef WOŚP zapowiedział, że przekaże poznańskiemu zoo finansową część Nagrody imienia Andrzej Wajdy, którą otrzymał w grudniu zeszłego roku. Pieniądze mają zostać przeznaczone nie tylko na pomoc uratowanym na granicy tygrysom, ale i na budowę azylu dla zwierząt, które w przyszłości mogą znaleźć się w podobnej sytuacji. Potrzeba 6 milionów złotych. Do zebrania tej kwoty Owsiak gorąco namawia.

CZYTAJ WIĘCEJ: Jurek Owsiak pomoże tygrysom z Poznania. ''To coś nieprawdopodobnego!''

Zbiórka na tygrysy i azyl w zoo w Poznaniu [numer konta i dane do przelewu]

Zbiórka na tygrysy oraz na utworzenie azylu dla potrzebujących zwierząt trwa. „Mam największe osobiste marzenie: żeby objawił się milioner kochający tygrysy i zrobił nam Gwiazdkę na całe już życie, czyli ufundował w naszym zoo azyl dla wszystkich takich zwierząt, a my będziemy pomagać dalej” – napisała Zgrabczyńska, dodając: „ja mocno wierzę w siłę marzeń”.

  • Miasto Poznań, Ogród Zoologiczny w Poznaniu, ul. Kaprala Wojtka 3, 61-063 Poznań
  • 98 1020 4027 0000 1602 1441 7713
  • Dopisek: CISNA I JEJ PRZYJACIELE

W przypadku przelewów międzynarodowych należy dodać Kod BIC PKO Banku Polskiego SA: BPKOPLPW.

Tygrysy były przemycane do cyrku?

Tygrysy były przewożone z Włoch, a miały dojechać do Dagestanu w Rosji. W Koroszczynie okazało się jednak, że kierowcom i zwierzętom brakuje odpowiednich dokumentów. Transport został więc zatrzymany. Ze stresu i wyczerpania jedno ze zwierząt padło. Na ratunek tygrysom pospieszyli pracownicy zoo w Poznaniu i Człuchowie.

Zdaniem lekarza weterynarii z Człuchowa, Józefa Spiesznego, zwierzęta były przygotowywane do pracy w cyrku. To dlatego, że nie boją się ludzi. „Nie są źle nastawione do człowieka. Do krat podchodzą na centymetr. Nie uciekają od ręki człowieka. Dziś byłem 10 cm od tygrysa. Patrzyliśmy sobie w oczy. Zero agresji” – powiedział weterynarz. 

Wiele wskazuje na to, że doszło do przemytu. Jak zapewnia Ewa Zgrabczyńska, przemyt zwierząt egzotycznych to ogromna strefa kryminalna, którą zajmuje się Interpol. Dyrektorka zoo przypomina, że w zeszłym roku w Czechach odkryto tygrysią rzeźnię. „Zmiana legislacji, wprowadzenie całkowitego zakazu widowisk cyrkowych z udziałem zwierząt, zakazu handlu i transferu wielkich, drapieżnych kotów przez osoby prywatne, to jedyna droga do tego, by uzyskać ucięcie takiego procederu i takich nieszczęść” – mówi Radiu ZET Zgrabczyńska.

Organizatorowi transportu, obywatelowi Federacji Rosyjskiej Rinatowi V., Prokuratura Rejonowa w Białej Podlaskiej postawiła zarzuty dotyczące znęcania się nad zwierzętami.

RadioZET.pl