Zdjęcie z pogrzebu Sebastiana Karpiniuka memem. Patryk Jaki przeprasza

Redakcja
18.06.2018 10:58
Zdjęcie z pogrzebu Sebastiana Karpiniuka memem. Patryk Jaki przeprasza
fot. Paweł Wiśniewski/Reporter/East News

Patryk Jaki zamieścił w internecie post, który oburzył internautów. Opublikowane zdjęcie odwoływało się do mundialowego meczu Niemcy-Meksyk. Kandydat na prezydenta Warszawy przeprosił, tłumacząc, że nie autoryzuje wszystkich wpisów. 

Niemcy przegrali z Meksykiem 0:1 w meczu na mistrzostwach świata w Rosji. Wynik naszych sąsiadów zza Odry został skomentowany na profilu facebookowym Patryka Jakiego. Wywołał burzę w sieci. Post przedstawiał zdjęcie z pogrzebu Sebastiana Karpiniuka, który zginął w katastrofie smoleńskiej. Widać na nim płaczącego Donalda Tuska i Grzegorza Schetynę. Do fotografii dodano komentarz „Nasi przegrali z Meksykiem”. 

Na Patryka Jakiego wylała się fala krytyki. Post został skasowany, ale screeny z niego nadal krążą po sieci. „Patryk Jaki wykorzystuje zdjęcie z pogrzebu Sebastiana Karpiniuka do heheszek. Podłość przekraczająca wszelkie granice. A jak niewiedza – powinno się to skończyć solidnymi przeprosinami i zapłatą na zbożny cel” – napisał na Twitterze dziennikarz Patryk Słowik.

Patryk Jaki wystosował przeprosiny. Tłumaczył, że nie autoryzował wpisu z memem na swoim profilu. 

Wdał się też w rozmowę z dziennikarzem Patrykiem Słowikiem, który określił post „poziomem szamba”. 

„Słuchajcie, nie pisze wszytskich postów od lat – dlatego jest takie oznaczonie. Gość który pisał tłumaczy mi teraz ze nie znał pochodzenia foto. Jednak i tak wiem ze moja odp. Przeprosiłem i usunąłem po paru minutach” – napisał na Twitterze (pisownia oryginalna). 

Na Twitterze odniósł się też do rozmowy z Rafałem Trzaskowskim w Radiu ZET. 

„Na przeprosiłem, choć podpis jak byk, że nie na pisałem. Chamstwo? Kiedy przeprosiny dla żony «pijanego generała» ? A za pomylone ciała w trumnach ? Za krzyż z puszek Waszych zwolenników? Przeprosi Pan tak jak ja? Czy dalej chce Pan burzyć pomniki po zmarłych?”

RadioZET.pl/KM