Zamknij

Nie żyje 16-miesięczny chłopczyk. O martwym dziecku powiadomiła sąsiadka

PAP
08.11.2021 13:08
Dziecko
fot. Shutterstock (zdjęcie ilustracyjne)

Prokuratura wszczęła śledztwo ws. śmierci 16-miesięcznego chłopca - potwierdził w poniedziałek rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wlkp. Maciej Meler. Dodał, że dzięki zaplanowanej na poniedziałek sekcji zwłok "będzie można ustalić bezpośrednią przyczynę zgonu". Policję o sprawie poinformowała sąsiadka kobiety, która opiekowała się dzieckiem. 

Do tragicznego zdarzenia miało dojść 3 listopada w jednym z mieszkań w miejscowości Zduny (woj, wielkopolskie). 30-letnia kobieta podała dziecku herbatę, którą chłopczyk miał się zachłysnąć.

Zduny. 16-miesięczne dziecko nie żyje. Sąsiadka powiadomiła policję

Policja o całym zdarzeniu dowiedziała się dopiero od zespołu ratownictwa medycznego. Do mieszkania 30-latki następnego dnia przyszła bowiem sąsiadka kobiety, która zobaczyła martwe dziecko w łóżeczku. Wezwała pogotowie, a ratownicy medyczni policję. Prokuratura Rejonowa w Krotoszynie wszczęła w tej sprawie śledztwo. Wiadomo, że wcześniej 30-latka została pozbawiona praw rodzicielskich nad innym dzieckiem i miała przyznanego asystenta rodziny.

Jak przekazał w rozmowie z Polską Agencją Prasową rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wlkp. Maciej Meler, sekcję zwłok chłopca zaplanowano na poniedziałek. - Dzięki temu będzie można ustalić bezpośrednią przyczynę zgonu - powiedział.

Kierownik Miejsko-Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Zdunach Alina Hybsz powiedziała PAP, że kobieta przeprowadziła się do Zdun ok. miesiąc wcześniej do wynajętego mieszkania. - Nie pracowała, była pod naszą opieką; świadczyliśmy pomoc taką, jaka była w danej chwili potrzebna - przyznała.

NAPISZ DO NAS

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś intrygującego lub bulwersującego? Chcesz, żebyśmy opisali ważny problem? Napisz do nas! Informacje, zdjęcia i nagrania możesz przesłać nam na informacje@radiozet.pl.

RadioZET.pl/PAP (E. Bąkowska)

C