Zamknij

Nawałnice w Polsce. Wichura porwała dom. W środku był właściciel [WIDEO]

27.08.2020 19:22
wichura
fot. FOT. LUKASZ KACZANOWSKI/POLSKA PRESS/Polska Press/East News (zdj. ilustracyjne)

Wichury i nawałnice w Łódzkiem. Ponad 900 razy interweniowała tam Straż Pożarna w związku ze szkodami spowodowanymi przez burze. O ogromnym szczęściu może mówić mieszkaniec Zgierza. Przed żywiołem schronił się w blaszanym domku. W pewnym momencie konstrukcję porwał wiatr.

Gwałtowne burze przeszły nad Polską. Szczególnie we znaki dały się mieszkańcom województwa łódzkiego. Sebastian Gonera ze Zgierza był akurat w małym domku, w którym schronił się przed nawałnicą. Żywioł nie oszczędził i jego. Blaszane ściany zaczęły się unosić i w końcu pofrunęły z wiatrem.

Zobacz także

Wiatr porwał domek w Zgierzu. W środku był człowiek

Historię mieszkaniec Zgierza opowiedział w programie "Wydarzenia" na antenie Polsat News. Kamera monitoringu zarejestrowała, jak przed nawałnicą skrył się w przydomowym "blaszaku".

Zauważyłem, że domek zaczyna się nosić, podrywać. Stanąłem na listwie i w tym momencie wiatr mnie przewrócił i wszystko porwało

- opowiadał.

Mężczyzna był kompletnie zaskoczony. Na szczęście nic mu się nie stało.

W związku z nawałnicami w regionie strażacy interweniowali ponad 900 razy. "Silny wiatr i burze nie spowodowały żadnych poważnych szkód, bo większość zgłoszeń dotyczy wiatrołomów, a jedynie kilka częściowo uszkodzonych dachów. Mimo to - ze względu na liczbę zdarzeń, które od wczorajszego popołudnia zanotowaliśmy - strażacy mieli dużo do zrobienia" - mówił w czwartek dyżurny Wojewódzkiej Straży Pożarnej w Łodzi.

Tymczasem Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej nadal ostrzega przed silnym wiatrem, który w czwartek będzie występował na terenie całego regionu. Prędkość wiatru wyniesie ok. 35 km/h, jednak w porywach może dojść do 80 km/h.

Zobacz także

RadioZET.pl/Polsat News/PAP/Info Świat