NIK: Ekologiczna bomba w Zgierzu. ''Wykryto groźne dla zdrowia związki''

13.08.2019 17:09
Zgierz
fot. Krzysztof Szymczak/Polska Press/East News

Składowisko odpadów chemicznych w Zgierzu stanowi zagrożenie dla środowiska - wynika z oceny Instytutu Ochrony Środowiska - Państwowy Instytut Badawczy. Na terenie byłych zakładów Boruta znajduje się ekologicza bomba. W ziemi wykryto groźne dla zdrowia związki m.in siarczany, chlorki i fenol.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Na początku lipca prezes Najwyższej Izby Kontroli Krzysztof Kwiatkowski zapowiedział zbadanie trzech składowisk w Zgierzu: odpadów paleniskowych przy ul. Łukasińskiego, składowiska odpadów poprodukcyjnych przy ul. Miroszewskiej oraz wysypiska odpadów o zwyczajowej nazwie "za Bzurą" przy ul. Struga.  We wtorek w siedzibie łódzkiej delegatury NIK przedstawiono pierwsze ustalenia i raporty dotyczące oceny oddziaływania tych składowisk na życie i zdrowie mieszkańców Zgierza i okolic oraz dla środowiska.

Jak ustalił Instytut, do wód gruntowych w Zgierzu przedostają się fenole, cyjanki, metale ciężkie, siarczany i chlorki. Odcieki zanieczyszczają płytko występujący poziom wód gruntowych i wraz z nimi mogą zanieczyścić wody Bzury.

Instytut jednak podkreśla wyraźnie, iż nie ma obawy zanieczyszczenia wód podziemnych wykorzystywanych do zaopatrzenia w wodę mieszkańców Zgierza i północno-zachodniej części Łodzi. Ujęcie wody, z którego korzystają ci mieszkańcy jest dobrze zabezpieczone przed zanieczyszczeniami. Główny Zbiornik Wód Podziemnych "Niecka Łódzka" jest izolowany od powierzchni terenu warstwą nieprzepuszczalnych pokładów geologicznych. To sprawia, że jest zabezpieczony przed przenikaniem zanieczyszczeń z powierzchni terenu, w szczególności ze składowisk odpadów poprodukcyjnych z byłych zakładów Boruta.

Zobacz także

Prezes NIK Krzysztof Kwiatkowski zwrócił uwagę, że z badań wynika, że wody gruntowe charakteryzują się wysoką przewodnością elektrolityczną, co wskazuje na dużą ilość rozpuszczonych w nich związków. W wodach tych stwierdzono wysokie zawartości siarczanów i metali ciężkich.

Ekologiczna bomba w Zgierzu 

Na polecenie prezesa NIK Krzysztofa Kwiatkowskiego likwidator spółki, do której należy teren został poinformowany o stwierdzeniu niebezpieczeństwa i zobligowany do zabezpieczenia terenu. Do podjęcia stosownych działań naprawczych został wezwany prezydent Zgierza i Marszałek Województwa Łódzkiego.

Efektem jest stanowisko prezydenta Zgierza Przemysława Staniszewskiego o podjęciu niezwłocznych działań w celu zabezpieczenia składowiska w tym budowy ogrodzenia i monitoringu

Krzysztof Kwiatkowski

Na początku sierpnia z mieszkańcami Zgierza rozmawiał reporter Radia ZET Michał Dzienyński. - To tykająca bomba. Nie wiemy co mamy robić - usłyszał od przerażonych ludzi. 

Śledztwo ws. składowiska odpadów po b. zgierskich zakładach Boruta, na którym może być zakopanych nawet 200 tys. beczek z toksycznymi odpadami, prowadzi także prokuratura w Zgierzu.

RadioZET.pl/PAP