Zamknij

17-latka rzuciła się z nożem na uczniów w szkole. Na miejscu policja i pogotowie

29.09.2020 12:19
Zdjęcie ilustracyjne
fot. Marcin Bruniecki/REPORTER

17-letnia uczennica we wtorek weszła do szkoły z dwoma nożami i zaatakowała innych uczniów, niektórych z nich raniąc. Na miejscu jest policja i pogotowie ratunkowe – donosi "Gazeta Lubuska" i TVN24. Do zdarzenia doszło w liceum w Zielonej Górze.

Do ataku doszło we wtorek rano. 17-letnia uczennica weszła na teren V Liceum Ogólnokształcącego w Zielonej Górze i zaatakowała kolegów oraz koleżanki nożem. Obecnie na miejscu jest policja i pogotowie ratunkowe.

Zobacz także

Jak twierdzą świadkowie zdarzenia, 17-latka miała ze sobą dwa noże. Wszyscy uczniowie szkoły zostali zgromadzeni na zewnątrz przed wejściem do placówki.

Zobacz także

17-latka zaatakowała nożem uczniów liceum

Według relacji licealistów, 17-latka miała wcześniej za pośrednictwem aplikacji Snapchat przekazać niepokojącą wiadomość – miała pisać, że "coś się wkrótce wydarzy". Uczniowie poinformowali o tym nauczycieli, którzy podjęli z uczennicą rozmowy.

Jak twierdzi lokalny portal, nastolatka jednak uciekła w trakcie. Do świadków zdarzenia dotarło Radio ZET.

Były snapchaty. Pisała, że na tej ziemi będzie krew jutro. W połowie drugiej lekcji był jedne wielki huk, ludzie zaczęli uciekać bo dowiedzieli się, żę jakaś dizewczyna biega z dwoma nożami i chce dźgać ludzi, może kogoś chciała zabić. Jedną dziewczynę raniła w skroń, a drugą w przedramię

Uczeń V LO w rozmowie z Radiem ZET

"(...) Słychać okrzyki, że ktoś atakuje kogoś nożem. Wtedy zamknęliśmy się w klasie. Ta dziewczyna wbiegła do środka. Zaczęły się krzyki. Mój kolega rzucił w nią krzesłem, wtedy wybiegła" - relacjonował z kolei jeden z uczniów w rozmowie z "Gazetą Lubuską". Zdarzenie opisywał dziennikarzom również inny licealista. "(...) Gdy wyszedłem na korytarz, zauważyłem biegnących ludzi. Nigdy nie widziałem takiej paniki, to były ze trzy klasy. Wtedy usłyszałem, że ktoś atakuje nożem. Wmieszałem się w tłum i rozbiegliśmy się po szkole. Gdy dotarłem do swojej klasy zauważyłem tylko, że jedna z koleżanek ma na głowie ślad po nożu" - mówił portalowi.

Zobacz także

"17-letnia uczennica klasy drugiej zaatakowała trzy inne, przypadkowe uczennice nożami. Miała ze sobą dwa noże, które prawdopodobnie przyniosła z domu – będziemy to wyjaśniać. Te trzy uczennice odniosły obrażenia, które nie zagrażają ich życiu. Dwie z nich mają obrażenia pleców, jedna ma rozcięty łuk brwiowy" - przekazała w rozmowie z Radiem ZET podinsp. Małgorzata Barska. Wiadomo też, że do ataku doszło około godziny 9.00 i nastolatka została zatrzymana.

Zobacz także

Motyw ataku nie jest na razie znany.

Chcesz śledzić takie informacje na bieżąco? Dołącz do grupy Kronika kryminalna Radia ZET na Facebooku

RadioZET.pl/TVN24/Gazeta Lubuska