Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Michał Korościel
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Bestialsko zabijał jeże. Podpalił je i zatłukł butelką. Twierdzi, że był pijany

26.07.2018 11:05
xxx wiadomosci

Zielonogórscy policjanci zatrzymali 23-latka, który w okrutny sposób zabił 12 jeży. Przemysław P. usłyszał zarzut uśmiercenia zwierząt ze szczególnym okrucieństwem, grozi mu pięć lat więzienia.

Jeż fot. Pixabay

Przemysław P. został zatrzymany w poniedziałek. We wtorek usłyszał zarzuty uśmiercenia ze szczególnym okrucieństwem 12 jeży. Mężczyzna przyznał się do winy.

Zabił zwierzęta ze szczególnym okrucieństwem

„Podejrzany powiedział, że nie wie, dlaczego to zrobił. Był pod wpływem narkotyków i alkoholu. Nie pamięta, dlaczego przyszło mu to do głowy, tym bardziej że jak powiedział – pomieszkując w altance działkowej, dokarmiał jeże, kupując im specjalnie karmę dla kotów. Potem jednego dnia zatłukł je butelką. Nie wie, skąd pomysł podpalania bezbronnych zwierząt” – podała policja.

Na wniosek prokuratury sąd tymczasowo aresztował mężczyznę. Martwe lub dogorywające zwierzęta znaleziono w ostatnich tygodniach w Zielonej Górze.

„Pierwszy spalony jeż został znaleziony 4 lipca. Biedne zwierzę jeszcze żyło i zostało odwiezione do kliniki weterynaryjnej. Niestety, nie udało się go uratować. Kolejnych 9 martwych jeży – 5 dorosłych osobników i 4 młode – mieszkańcy osiedla znaleźli 9 lipca. Martwe zwierzęta zostały przekazane weterynarzowi, który przeprowadził sekcję zwłok. Kolejne dwa spalone jeże znalezione zostały 15 lipca w centrum miasta” – poinformowała policja.

Policjant zatrzymał go po służbie

Policjanci już po pierwszym zdarzeniu rozpoczęli poszukiwania sprawcy. Przesłuchiwano świadków i sprawdzano zapisy monitoringów w okolicach, gdzie znaleziono martwe zwierzęta.

„Do wszystkich policjantów jednostki trafiły zdjęcia z monitoringu jednego z pobliskich sklepów, gdzie widoczny był mężczyzna podejrzewany o spalenie pierwszego z jeży. Zaangażowanie oraz dobra znajomość rejonu działania policjantów jednego z prewencyjnych patroli doprowadziło do wytypowania 23-letniego Przemysława P. jako podejrzewanego o te bestialskie czyny” – podała policja.

Zatrzymany mężczyzna nie ma stałego miejsca zamieszkania, utrzymuje się z prac dorywczych. Został ujęty przez funkcjonariusza, który podczas zakupów w sklepie w czasie wolnym od służby rozpoznał 23-latka. Za uśmiercenie zwierzęcia ze szczególnym okrucieństwem grozi kara nawet 5 lat więzienia.

RadioZET.pl/PAP/MP

Oceń