Zielonogórzanki okradły sex shop w Głogowie. Wszystko pod okiem kamer

Redakcja
31.01.2018 16:48
Zielonogórzanki okradły sex shop w Głogowie. Wszystko pod okiem kamer
fot. Policja

Dwie zielonogórzanki okradły sex shop w Głogowie (woj. dolnośląskie). Wpadły dzięki kamerom monitoringu. Teraz nie dość, że najadły się wstydu, to jednej z nich grozi do 5 lat więzienia.

Zagłosuj

Ukradłeś/-aś coś kiedyś?

Liczba głosów:

W czwartek 25 stycznia dwie młode kobiety pojechały z Zielonej Góry do Głogowa, gdzie odwiedziły jeden z sex shopów. Właściciel sklepu zorientował się, że z półki zniknęły dwa najdroższe wibratory. Ich łączna cena to 764 zł. — Obsługa szybko zorientowała się, że doszło do kradzieży —  mówi podinsp. Bogdan Kaleta z głogowskiej policji.

Wybrały najdroższy sprzęt na półce

Po tym, jak policjanci dowiedzieli się o kradzieży, przejrzeli zapis ze sklepowej kamery i kamer monitoringu, dzięki czemu zobaczyli numer tablic na samochodzie i natychmiast znana im była tożsamość złodziejek.

Jedna z nich wzięła to na siebie

26-latka, która kradła, na przesłuchaniu na komendzie tłumaczyła się, że jeden z wibratorów chciała podarować swojej koleżance, a drugi zatrzymać dla siebie. Z racji tego, że łączna cena skradzionego towaru to 764 złote, grozi jej teraz do 5 lat więzienia. Druga z zatrzymanych kobiet zarzekała się, że nic o kradzieży nie wiedziała.

Zobacz także

RadioZET.pl/glogow.policja.gov.pl/Gazeta.pl/strz