Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Michał Korościel
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

„Zaufałem portugalskiemu uchodźcy”. Kulisy skandalu w TVP Info

27.07.2018 12:52
xxx wiadomosci

Ziemowit Kossakowski, były dziennikarz portalu TVP.Info, ujawnił w wywiadzie kulisy powstania tekstu o podróżach lekarzy rezydentów i kanapkach z kawiorem. Jego zdaniem napisanie artykułu zlecił mu szef portalu Samuel Pereira. „Byłem lojalny nawet wobec tak k…ego zachowania” – dodał.

Ziemowit Kossakowski skrytykował Samuela Pereirę za pracę w TVP fot. @ZKossakowski/@SamPereira_/Twitter

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Kossakowski, który w internecie prowadzi wideobloga Piast.TV, udzielił wywiadu magazynowi „Plus Minus” wydawanemu przez „Rzeczpospolitą”.

Były pracownik mediów publicznych opowiedział w rozmowie z Piotrem Witwickim kulisy skandalu związanego z artykułem „Kontrowersje wokół rezydentów. Narzekają na zarobki, jedzą kanapki z kawiorem”, który 14 października ubiegłego roku został opublikowany na portalu TVP.Info.

Tekst wydany został w czasie trwania głodówki lekarzy rezydentów. Miał pokazać, że jej uczestnicy, mimo deklarowanych niskich pensji, często wyjeżdżają za granicę i korzystają z luksusów.

Później okazało się, że artykuł oparty jest na manipulacjach, ponieważ część opisywanych wyjazdów była wolontariatami medycznymi, w których brała udział np. Katarzyna Pikulska, jedna z liderek protestu lekarzy rezydentów.

Trzy dni po publikacji artykułu Kossakowski został zawieszony w pracy, a szef portalu Samuel Pereira przeprosił m.in. Katarzynę Pikulską. Komisja Etyki TVP uznała tekst za nierzetelny, ale mimo to jego autor wrócił do pracy w telewizji publicznej. Jednak z końcem czerwca tego roku skończyła się umowa Kossakowskiego z TVP i nie zdecydowano się jej przedłużyć.

Były dziennikarz mediów publicznych powiedział, że kontrowersyjny tekst zlecił sam Pereira. – Po publikacji dzwonił, że świetna robota, dwa dni później mnie zawiesił, a potem uciekł jak tchórz i do dzisiaj nie starczyło mu odwagi, żeby wyjaśnić ze mną sprawę w cztery oczy – tłumaczy Kossakowski w wywiadzie.

– Stałem się obiektem nagonki przez fejki Pereiry. Byłem lojalny nawet wobec tak k…ego zachowania, jak to Samuela, który wysłał mi fejki na maila służbowego [...] Jestem świadom, jaka była sytuacja polityczna, i jestem świadom tego, co zrobiłem. Zaufałem portugalskiemu uchodźcy i to on mnie wsadził na taką minę – dodał.

Chce zostać prezesem TVP

Na łamach „Rzeczpospolitej” Kossakowski przeprosił Pikulską i zapowiedział, że „odezwie się do niej z bukietem kwiatów”. Pomimo nieprzyjemności w poprzedniej pracy dziennikarz chwali telewizję publiczną.  

– TVP robi dobrą robotę [...] W mojej opinii w TVP jest pluralistycznie i jest wszystko OK – wyjaśnił.

– Mam nadzieję, że w przyszłości będę pretendował do stanowiska prezesa TVP. Widzę u ciebie uśmiech, ale mówię to śmiertelnie poważnie – zapowiedział Kossakowski.

RadioZET.pl/Wirtualnemedia.pl/PTD

Oceń