Zamknij

Ziobro krytykuje Tuska po ataku na Ogórek. "Dolewa benzyny do ognia”

Redakcja
06.02.2019 22:54
Ziobro krytykuje Tuska po ataku na Ogórek. "Dolewa benzyny do ognia”
fot. ARIS OIKONOMOU/AFP/East News

Donald Tusk dolewa benzyny do ognia. Zamiast tonować, swoją wypowiedzią zdaje się usprawiedliwiać napaść na kobietę, na dziennikarkę - tak minister sprawiedliwości, prokurator generalny Zbigniew Ziobro ocenił wpis szefa Rady Europy na Twitterze.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Ziobro był pytany w TVP Info o reakcję organów ścigania po ataku na dziennikarkę TVP Magdalenę Ogórek. Według niego prowadzone jest w tej sprawie postępowanie, ale - jak dodał - nie chce przesądzać jego finału, bo prokuratura "porusza się w ramach obowiązującego prawa".

Zobacz także

Podczas sobotniego protestu przed siedzibą TVP Info przy pl. Powstańców w Warszawie grupa kilkunastu osób utrudniała odjechanie samochodem dziennikarce tej stacji Magdalenie Ogórek. W sieci pojawił się film, na którym słychać okrzyki kierowane w stronę Ogórek: "wstyd", "sprzedajna kłamczucha", "zatrudnijcie dziennikarzy". Widać też, jak do szyb auta Ogórek, protestujący przyklejają zapisane kartki papieru. Ostatecznie dziennikarce udało się odjechać z pl. Powstańców po interwencji policji.

"Perfidna i groźna forma przemocy"

W poniedziałek ukazał się wpis przewodniczącego Rady Europejskiej Donalda Tuska na jego prywatnym koncie na Twitterze o treści: "Kłamstwo organizowane przez władzę za publiczne pieniądze to perfidna i groźna forma przemocy, której ofiarami jesteśmy wszyscy. I wszyscy powinni solidarnie, w ramach prawa, przeciw temu kłamstwu protestować".

Ziobro mówił, że dziwi go postawa Donalda Tuska, który "zamiast tonować swoją wypowiedzią, zdaje się - zdaniem wielu tak to jest interpretowane - usprawiedliwiać napaść na kobietę, na dziennikarkę".

Zobacz także

- Jest to tym bardziej zdumiewające, że Donald Tusk powinien wyciągnąć wnioski z historii, która się przydarzyła w Polsce już za czasów, gdy był premierem, kiedy jego partyjny kolega Janusz Palikot w 2010 roku, jako wiceprzewodniczący Platformy nawoływał do zabójstwa i wypatroszenia Jarosława Kaczyńskiego, a po kilku miesiącach były członek Platformy zamordował - w zastępstwie (zamiast) Jarosława Kaczyńskiego - działacza i pracownika biura Prawa i Sprawiedliwości - podkreślił minister.

Wpis "rozumiany jako zachęta do tego typu zachowań"

Według Ziobry to jest zasmucające, bo od polityków "tej wagi, tej roli, tej refleksji, do jakich powinien zaliczać się Donald Tusk, Europejczyk całą ..., tak się przedstawia przynajmniej, jako wielki europejski polityk, powinno się oczekiwać wyższych standardów".

- Tymczasem Donald Tusk nalewa benzyny do ognia, i to jeszcze w kontekście kobiety - podkreślił.

Zobacz także

- To jest naprawdę zawstydzające, przecież pochodzi z polskiego kręgu kulturowego, gdzie jest atencja do kobiet i szacunek, są wpisane w naszą tradycję i kulturę - mówił szef MS.

Pytany, czemu jego zdaniem służył taki wpis szefa Rady Europejskiej, Ziobro wyraził nadzieję, że Tusk żałuje już tego wpisu i "zdobędzie się na refleksję, odetnie się od tej swojej nieprzemyślanej i niemądrej wypowiedzi". Zwrócił uwagę, że wpis ten jest "wprost też rozumiany, jako zachęta do tego typu nieakceptowanych zachowań".

RadioZET/PAP/JZ