Fałszowanie podpisów na listach MW. Ziobro: w śledztwie doszło do poważnych uchybień

Redakcja
11.02.2019 15:13
Fałszowanie podpisów na listach MW. Ziobro: w śledztwie doszło do poważnych uchybień
fot. J.Bielecki/EastNews

– W śledztwie dotyczącym fałszowania podpisów na listach Młodzieży Wszechpolskiej doszło to poważnych uchybień; będą analizowane przyczyny przewlekłego prowadzenia tej sprawy; zostaną też wyciągnięte konsekwencje personalne – powiedział w poniedziałek szef MS Zbigniew Ziobro.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

W sobotę „Superwizjer” TVN24 wyemitował reportaż dotyczący śledztwa w sprawie fałszowana podpisów pod poparciem kandydatów Młodzieży Wszechpolskiej (startowali z Komitetu Wyborczego Wyborców Ruch Narodowy) przed wyborami samorządowymi w 2014 roku. Wówczas prezesem tej organizacji był Adam Andruszkiewicz, obecny wiceminister cyfryzacji.

Zobacz także

Prokuratura Krajowa przekazała w sobotę PAP, że trwa postępowanie dyscyplinarne dotyczące zbyt opieszałego prowadzenia przez białostockich prokuratorów tego śledztwa oraz roli, jaką miałby w tej sprawie odegrać Adam Andruszkiewicz.

Ziobro, pytany w Kielcach o to postępowanie, przypomniał, że zostało ono wszczęte na ok. 1,5 roku, zanim został Prokuratorem Generalnym. „Na podstawie analizy, jaką dokonała Prokuratura Krajowa, pierwsze 1,5 roku tego postępowania, to wystarczający czas, by sprawę wyjaśnić” – dodał szef MS. Według niego w tej sprawie „z całą pewnością doszło do poważnych uchybień związanych z przewlekłością postępowania”.

 

„Dlatego też po analizie sprawy dokonanej [...] przez Prokuraturę Krajową, doszło do wskazania wytycznych, i w związku z brakiem ich realizacji, zastępca prokuratora generalnego Krzysztof Sierak wystąpił z wnioskiem o wszczęcie postępowań wyjaśniających, a w konsekwencji dyscyplinarnych, wobec tych, którzy dopuścili się daleko idących zaniechań w tym postępowaniu” – oświadczył minister.

Zapewnił, że przyczyny przewlekłości śledztwa będą „rzetelnie analizowane”, a wobec osób, które dopuściły się uchybień, zostaną wyciągnięte „konsekwencje personalne”.

RadioZET.pl/PAP/BM