8-latek był bity i prześladowany w szkole. Nauczyciele udawali, że nic nie widzą

Redakcja
20.06.2018 13:48
8-letni Wojtek
fot. Facebook

Ciężko uwierzyć, że coś takiego mogło zdarzyć się w cywilizowanym kraju. 8-latek ze Szkoły Podstawowej nr 3 w Złocieńcu w szkolnych murach przeżył katorgę. Nauczyciele nie reagowali.

Zdejmowano mu spodnie, poniżano i w końcu złamano nogę. Do domu wracał z siniakami.

– Na oczach całej klasy dwukrotnie dwóch uczniów ściągnęło mu spodnie. Czuł się poniżany i bezradny. Kiedy poczuł, że jego spodnie wraz z bielizną ponownie lądują na kostkach, odwrócił się i wymierzył dręczycielowi cios. Ten nie patrząc na nic, zaczął kopać mojego brata, łamiąc mu przy tym kość piszczelową – opisywał brat chłopca.

Dyrektor placówki w rozmowie z WP.pl próbuje się bronić.

Chcesz otrzymywać więcej takich informacji? Śledź Kronikę Kryminalną Radia ZET na Facebooku!

– Uczeń faktycznie ma złamaną nogę, ale doszło do tego w zupełnie inny sposób. W grupie bawiącej się w chowanego było trzech pierwszoklasistów. W pewnym momencie między 8-latkami doszło do nieporozumienia i jeden drugiego kopnął. Stało się to tak niefortunnie, że faktycznie doszło do urazu nogi. Wersja o ściąganiu spodni jest jednak niepotwierdzona – mówi Wirtualnej Polsce Zbigniew Buczek.

Absolwenci szkoły jednak podchodzą do opinii Buczka z rezerwą.

Spektakularnie zemścił się na prześladowcy z liceum. Po latach poznał jego matkę i...

– Mam siostrzenicę w tej szkole. W jej klasie są często kłótnie, obrazy, dręczenie i znęcanie się psychiczne przez kolegów. Pan dyrektor obiecywał, że rozdzieli klasę. Mija kolejny rok i nic nie zrobił – przekonuje jeden z komentarzy opublikowanych przez WP.

Tymczasem policja przekazała materiał dowodowy do Sądu Rejonowego w Drawsku Pomorskim, a sprawą zajęło się kuratorium oświaty i rozpoczęło w szkole kontrolę. Protokół analizy wydarzeń ma być gotowy 26 czerwca.

Zobacz też:

RadioZET.pl/WP/maal