Zamknij

Zmarł 29-latek, 22-latek walczy o życie. Na oddział covidowy pod respirator trafiają coraz młodsi

19.11.2021 12:31
oddział covidowy
fot. MAREK BEREZOWSKI/REPORTER

Z dnia na dzień przybywa zakażeń koronawirusem. W czwartek pękła kolejna granica, a liczba infekcji zbliża się do poziomu 30 tys. Coraz bardziej obłożone są szpitale, a - jak alarmują eksperci - niezaszczepieni chorzy ciężko przechodzą zakażenie. Lekarze podkreślają, że o życie walczą coraz młodsi. 

Czwarta fala koronawirusa nie ustępuje i, niestety, zbiera śmiertelne żniwo. W błyskawicznym tempie zapełniają się szpitale covidowe. Jak podkreślił w piątek wiceminister zdrowia Waldemar Kraska, liczba hospitalizowanych przekroczyła już 16 tys. - To jest bardzo dużo - ocenił w TVP1.

Rząd, choć długo mówił o obostrzeniach dla osób niezaszczepionych, nadal nie zdecydował się na ich wdrożenie wzorem Francji i Włoch. Niektóre europejskie państwa idą jeszcze dalej. W Austrii wprowadzono w piątek powszechny lockdown, a mieszkańców od lutego czeka obowiązek szczepień. W Polsce wiele młodych osób nie chce się szczepić, bo myślą, że ciężki przebieg choroby ich nie dotyczy.

Coraz młodsi ciężko przechodzą COVID-19. To głównie niezaszczepieni

Prof. Krzysztof Simon ostrzegał w Radiu ZET, że "tracimy kontrolę nad epidemią". - Jeśli dojdzie do 30 tysięcy przypadków dziennie, służba zdrowia wypadnie ze swojej funkcji - mówił. Lekarz relacjonował, że chorują i umierają głównie osoby niezaszczepione, także młode. - W środę na oddział profesora w szpitalu przy ul. Koszarowej we Wrocławiu trafił 22- i 24-latek z niewydolnością oddechową. - Trzymać dystans, nosić maskę i szczepić się, dopóki można - apelował Simon.

W Szpitalu Klinicznym im. Heliodora Święcickiego w Poznaniu o życie walczy 41-letni pacjent z koronawirusem. Chory nie zaszczepił się przeciwko COVID-19. "Został do nas przekazany ze Szpitala Tymczasowego, celem wdrożenia i prowadzenia terapii ECMO, czyli pozaustrojowego utlenowania krwi" - poinformował szpital w mediach społecznościowych. "Zanim odradzicie szczepienie osobom młodszym, bo są poza grupą ryzyka, pamiętajcie, że przypadków takich jak ten pacjent jest coraz więcej" - dodali przedstawiciele placówki.

W szpitalu w Czarnkowie zmarł 29-latek chory na COVID-19 - przekazała w rozmowie z TVN24 dyrektor szpitala covidowego w tym mieście Bożena Sadowska. Z kolei o życie walczy 22-latek. - Gdy zwalnia się jedno miejsce, pojawiają się kolejni chorzy na koronawirusa. Niestety większość pacjentów jest niezaszczepiona. Najmłodszy chory, który zrezygnował ze szczepienia, a teraz jest podłączony do respiratora, ma tylko 22 lata - przekazała Sadowska w rozmowie z Radiem Poznań.

O tym, że w szpitalach ciężko chorują coraz młodsi, mówił także rzecznik Wojewódzkiej Stacji Ratownictwa Medycznego w Łodzi Adam Stępka, cytowany przez PAP. - Zdarzają się pacjenci z saturacją na poziomie 50-65 proc., czyli o wiele mniej niż wynosi norma. To osoby, które się duszą, zachorowanie przechodzą ciężko, w wielu przypadkach wymagają hospitalizacji i podłączenia do respiratora. Nie są to tylko osoby starsze, ale również w wieku 30-40 lat – powiedział.

RadioZET.pl

C