Zmiana czasu już tej nocy. Czy to ostatni raz, gdy przestawiamy zegarki?

26.10.2019 16:17
Zmiana czasu na zimowy 2019. Czy będzie? Kiedy ostatni raz przestawiamy zegarki?
fot. Tomasz Kawka/East News

Zmiana czasu z letniego na zimowy już dziś. Czy to już ostatni raz, gdy w październiku przestawiamy zegarki? Będziemy spać krócej czy dłużej? Wyjaśniamy.

Zmiana czasu z letniego na zimowy to wciąż jeszcze konieczność. W październiku 2019 trzeba przesunąć wskazówki zegara o godzinę do tyłu.

W tym roku czas zmienimy w nocy z soboty na niedzielę, z 26 na 27 października. Zegarki będziemy przestawiać z godziny 3:00 na 2:00, a to oznacza, że będziemy spać o godzinę dłużej.

Nie jest to dobra wiadomość dla tych, którzy tę noc będą spędzać na dyżurze w pracy. Zgodnie z przepisami prawa pracy będą mogli sobie jednak tę godzinę odebrać w kolejnych dniach. Jeśli pracodawca nie da im takiej możliwości, będzie musiał im za nią zapłacić.

Zobacz także

Zmiana czasu w 2019 roku to już ostatni raz?

Przez lata pojawiało się wiele głosów o tym, że zmiana czasu to więcej problemów niż pożytku i zastanawiano się, czy przestawianie wskazówek w ogóle ma sens. W związku z tymi wątpliwościami, po przeprowadzeniu szerokich konsultacji wśród mieszkańców Unii Europejskiej, tematem zajął się Parlament Europejski i w marcu zdecydował o zlikwidowaniu okresowej zmiany czasu na terenie Wspólnoty.

Projekt nowelizacji dyrektywy przewiduje, że ostatnia zmiana czasu w UE miałaby mieć miejsce w 2021 r. W zależności od tego, jaki czas ostatecznie wybrałyby poszczególne państwa, ostatni raz ich obywatele przestawią zegarki w marcu lub w październiku 2021 roku.

ZOBACZ TEŻ:

Zmiana czasu – po co przestawiamy zegarki?

Zmiana czasu, funkcjonująca od lat w 70 krajach świata, miała w zamyśle służyć oszczędnościom, zarówno na polu energii, jak i ekonomii, ale coraz częściej pojawiają się eksperckie głosy, mówiące o tym, że takie działania przynoszą więcej szkody niż pożytku - zwłaszcza dla zdrowia i samopoczucia. 

A z punktu widzenia zdrowia zmiana czasu zawsze przynosi pewne problemy. Cierpią szczególnie osoby chore, z zaburzeniami snu i dzieci - mówi dr n.med. Michał Skalski z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, komentując decyzję PE. „Tylko połowa z nas nie ma żadnych problemów ze snem” – dodaje.

RadioZET.pl