Zamknij

Rodzice dzieci niepełnosprawnych chcą zmian w prawie oświatowym

27.09.2021 07:43
Przemysław Czarnek
fot. Pawel Wodzynski/East News

Rodzice dzieci niepełnosprawnych, którzy muszą dowozić je własnym transportem do szkół, domagają się zmian w ustawie o prawie oświatowym - dowiaduje się reporterka Radia ZET Daria Klimza.

Chodzi o algorytm, na podstawie którego gminy zwracają pieniądze za paliwo. Składa się na niego liczba kilometrów, średnia cena paliwa na pobliskich stacjach i średnie zużycie w pojeździe, według danych producenta. Dotychczasowe interwencje w Ministerstwie Edukacji i Nauki nic nie dają.

Rok szkolny 2021/2022. Rodzice dopłacają do transportu dzieci niepełnosprawnych

O sprawie zaalarmowała Radio ZET słuchaczka - pani Katarzyna. Zauważa, że benzyna drożeje, a starsze samochody spalają więcej, czego algorytm nie uwzględnia. Jednak zgodnie z przepisami gminy, stawka według algorytmu jest wyliczona na cały rok szkolny. 

- Dla nich to jest stałe. Już od pierwszego września wzrosła cena benzyny i już jesteśmy kilkanaście groszy do tyłu. A co będzie dalej? - zastanawia się pani Katarzyna w rozmowie z Radiem ZET. Dodaje, że w trakcie roku szkolnego nie sposób zmienić wyliczoną kwotę. Podkreśla, że od wielu miesięcy stara się w MEiN interweniować w tej sprawie - na razie bezskutecznie. 

Rzeczniczka Ministerstwa Edukacji i Nauki Anna Ostrowska odpowiada w Radiu ZET, że ''rozwiązanie zostało wprowadzone zgodnie z oczekiwaniami rodziców'', a ''intencją przepisów było umożliwienie uzyskania od gminy zwrotu rzeczywistych kosztów''. Na pytanie Radia ZET, czy resort widzi potrzebę wprowadzenia zmian, MEiN nie odpowiada.

RadioZET