Usłyszała hałas dobiegający z łazienki. Znalazła w niej nieprzytomnego syna

Mikołaj Pietraszewski
17.12.2018 16:01
Policja
fot. Shutterstock

Policja wyjaśnia przyczyny podtrucia tlenkiem węgla, do którego doszło w jednym z domów na Podkarpaciu. Jego mieszkaniec, poszkodowany w tym incydencie, trafił do szpitala. 

W niedzielę przed godz. 16 policjanci z Ropczyc (woj. podkarpackie) otrzymali zgłoszenie, z którego wynikało, że w jednym z domów w miejscowości Będziemyśl miało dojść do zatrucia tlenkiem węgla. Na miejscu funkcjonariusze ustalili, że właścicielkę posesji zaniepokoił hałas dobiegający z łazienki. 

Jak się okazało, zastała w niej nieprzytomnego syna. Natychmiast, wraz z innym domownikiem, przeniosła mężczyznę do innego pomieszczenia i poinformowała o zdarzeniu służby ratunkowe.

Na szczęście 20-latkowi szybko została udzielona pomoc medyczna. Poszkodowanego mężczyznę karetka zabrała do szpitala, gdzie odzyskał przytomność. Pozostałym domownikom nic się nie stało. 

Pamiętajmy, że ryzyko zatrucia tlenkiem węgla można zminimalizować poprzez zainstalowanie w domu lub mieszkaniu czujnika czadu. Podnosi on poziom bezpieczeństwa w pomieszczeniach, zmniejsza ryzyko zaczadzenia oraz pozwala na szybką reakcję w sytuacji zagrożenia życia. 

RadioZET.pl/Podkarpacka Policja/MP