Zostawili kraj samemu sobie i poszli w świat. Cztery najważniejsze osoby w Polsce za granicą

Mateusz Albin
01.12.2017 11:03
Zostawili kraj samemu sobie i poszli w świat. Cztery najważniejsze osoby w Polsce za granicą
fot. Agencja Gazeta

Warto odnotować datę 30 listopada. Niemal przez cały dzień państwo pozostawało bez opieki. Najważniejsze osoby w państwie znajdowały się w tym czasie za granicą.

Prezydent wraz z małżonką Agatą Kornhauser-Dudą pojechali do stolicy Wietnamu w ramach oficjalnej wizyty w tym kraju. Andrzej Duda spotka się tam m.in. z prezydentem Tran Dai Quangiem i premierem Nguyen Xuan Phucem. Parze prezydenckiej towarzyszyła misja gospodarcza.

Zagłosuj

Najważniejsze osoby w państwie to:

Liczba głosów:

- Jestem tutaj jako prezydent Rzeczypospolitej, dzisiaj, po 18 latach od ostatniej wizyty prezydenta, po to, żeby pogłębić relacje pomiędzy Polską a Wietnamem, po to, żeby pogłębić relacje polityczne, ale także po to, żeby pogłębić relacje gospodarcze, żeby zacieśnić więzy - mówił prezydent na spotkaniu z absolwentami polskich uczelni.

Premier Beata Szydło udała się do Wybrzeża Kości Słoniowej, aby wziąć udział w dwudniowym szczycie Unii Europejskiej i Unii Afrykańskiej. Rzecznik rządu Rafał Bochenek w rozmowie z PAP podkreślił, że sprawą niezwykle istotną obecnie są wspólne działania związane z zapobieganiem migracji.

- Rozmowy na szczycie będą miały ważne znaczenie zwłaszcza w kontekście bezpieczeństwa regionalnego, jak i współpracy mającej na celu ograniczenie emigracji młodych ludzi z Afryki. Kryzys migracyjny jest wciąż nierozwiązany i z każdym tygodniem narasta - stwierdził rzecznik rządu.

Marek Kuchciński i Stanisław Karczewski wyruszyli do Budapesztu na spotkanie przewodniczących parlamentów państw Grupy Wyszehradzkiej. Tematy rozmów, to wzmocnienie reprezentacji parlamentów narodowych w strukturze Unii Europejskiej oraz rozszerzenie UE.

Jak zwrócili uwagę eksperci ds. bezpieczeństwa cytowani przez Gazeta.pl, sytuacja jest potencjalnie niebezpieczna. Nasz kraj nie ma żadnego dokumentu, który regulowałby kwestię "piątego miejsca".

RadioZET.pl/PAP/Gazeta.pl/maal