Kolejny strajk pracowników w LOT. ''Liczymy, że związki zawodowe się opamiętają''

12.10.2018 22:42

Międzyzwiązkowy Komitet Strajkowy podjął decyzję o rozpoczęciu strajku w PLL LOT 18 października od godz. 5.00 - poinformowała przewodnicząca Związku Zawodowego Personelu Pokładowego i Lotniczego Monika Żelazik. Rzecznik LOT Adrian Kubicki ocenił, że "nie ma legalnego mandatu do strajku".

PLL LOT fot. stanislaw Kowalczuk/East News

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

- Międzyzwiązkowy Komitet Strajkowy podjął w piątek decyzję o strajku 18 października od godziny 5 rano. Strajk ma polegać na powstrzymywaniu się od wykonywania czynności lotniczych - powiedziała w piątek PAP Żelazik.

Jak dodała, strajk ma być prowadzony "do skutku". - Jesteśmy przygotowani na 63 dni -powiedziała.

Zaznaczyła, że jest to strajk pracowników. - To jest legalny strajk, po legalnie przeprowadzonym referendum strajkowym. Każdy ma prawo się do niego dołączyć - powiedziała.

Strajk w LOT jest nielegalny 

Dyrektor biura komunikacji LOT Adrian Kubicki, ocenił w rozmowie z PAP, decyzję związków, jako szkodliwą dla spółki i pasażerów.

- Nie ma legalnego mandatu do strajku. Związki zawodowe nie mają w tym momencie legalnego mandatu do mobilizowania pracowników, do organizowania akcji strajkowej. Dlatego, że z powodów, które obecnie podają, strajk mógłby się odbyć po zakończonym referendum, którego związki zawodowe w tym przypadku nie mają. A zatem namawianie pracowników do strajkowania, jest namawianiem do nielegalnych działań. Nasi pasażerowie nie muszą się bać nielegalnych działań naszych pracowników. Liczymy, że związki zawodowe się opamiętają - powiedział PAP Kubicki.

Międzyzwiązkowy Komitet Strajkowy został wybrany spośród zarządów dwóch reprezentatywnych związków zawodowych: Związku Zawodowego Personelu Pokładowego i Lotniczego (ZZPPiL) na czele z Moniką Żelazik oraz Związku Zawodowego Pilotów Komunikacyjnych PLL LOT, którego przewodniczącym jest Adam Rzeszot.

RadioZET.pl/PAP/DG 

Oceń