Zamknij

Zwłoki noworodka w sortowni śmieci. Ustalono profil matki

25.09.2020 17:08
Zdjęcie ilustracyjne
fot. Shutterstock

Zwłoki noworodka w sortowni śmieci znaleziono pod koniec ubiegłego roku. Biegli ustalili profile genetyczne noworodka, którego zwłoki znaleziono w 2019 r. w sortowni odpadów Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej (PGK) w Płońsku, a także profil genetyczny jego matki. Jej poszukiwania wciąż trwają – poinformowała szefowa płońskiej prokuratury rejonowej Ewa Ambroziak.

Zwłoki 30-tygodniowego noworodka płci męskiej znaleziono w sortowni śmieci 16 grudnia 2019 r. Ustalono wówczas, że dziecko zostało tam przywiezione w jednym z 15 kontenerów z odpadami. Wtedy też prokuratura wszczęła śledztwo, dotyczące artykułu Kodeksu karnego, który mówi, że matka, która zabija dziecko w okresie porodu pod wpływem jego przebiegu, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat. Po kilku miesiącach, w wyniku nowych ustaleń, zmieniono kwalifikację czynu na zabójstwo, które zagrożone jest nawet karą dożywocia.

Do tej pory nie znaleziono ani matki dziecka, ani innego, ewentualnego sprawcy czynu. Otrzymaliśmy natomiast opinię biegłych z wygenerowanym profilem genetycznym zarówno noworodka, jak i jego matki

Ewa Ambroziak, Prokuratura Rejonowa w Płońsku

Ambroziak przypomniała, że profil genetyczny to dane pozwalające na potwierdzenie tożsamości i pokrewieństwa.

Zwłoki noworodka w sortowni śmieci. Ustalono profil matki

"Gdybyśmy odnaleźli matkę noworodka, mielibyśmy stuprocentową pewność, że jest to właśnie ta osoba" - wyjaśniła szefowa płońskiej prokuratury.

Jak zaznaczyła Ambroziak, śledztwo w sprawie zwłok noworodka znalezionych w 2019 r. w sortowni odpadów płońskiego PGK nadal jest w toku – w ramach zleconych wcześniej badań brakuje jeszcze opinii biegłych z zakresu toksykologii. Dodała, iż działania operacyjne policji w celu ustalenia matki noworodka, jak również ewentualnie sprawcy jego śmierci, prowadzone są niezależnie od trwającego postępowania – okres przedawnienia czynu wynosi w tym przypadku 30 lat.

Zobacz także

W marcu na cmentarzu w Szerominku pod Płońskiem odbyły się uroczystości pogrzebowe noworodka. Przygotowaniem pochówku zajął się Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej. Procedurę umożliwiającą zorganizowanie pogrzebu noworodka wszczęła w lutym płońska Prokuratura Rejonowa. W przypadku osoby, której tożsamość nie jest znana, konieczna była stosowna decyzja sądu, nadająca noworodkowi imię i nazwisko. Następnie płoński Urząd Stanu Cywilnego sporządził dwa akty - urodzenia oraz zgonu dziecka, co umożliwiło ostatecznie zorganizowanie pogrzebu.

Wcześniej, bo w styczniu płońska Prokuratura Rejonowa informowała, że przyczyną zgonu noworodka były masywne obrażenia głowy. Podawała jednocześnie, że po przeprowadzonej sekcji zwłok zlecono dodatkowo wykonanie przez biegłych kompleksowych opinii, w tym biologicznych, toksykologicznych i daktyloskopijnych. Wcześniej, jeszcze w grudniu, powołując się na opinię położnika, który przeprowadził oględziny zwłok tuż po ich odkryciu w sortowni odpadów, śledczy informowali, że noworodek urodził się żywy. Później ustalono, że dziecko zostało wrzucone do kontenera na śmieci w Płońsku - wykluczono tym samym początkową wersję, że dziecko mogło trafić do sortowni odpadów w kontenerze dostarczonym z jednej z pobliskich miejscowości.

Zobacz także

W czerwcu prokurator rejonowa w Płońsku informowała, że w ramach śledztwa wstępna kwalifikacja czynu została zmieniona na zabójstwo, ponieważ - jak ustalili biegli - dziecko doznało bardzo ciężkich urazów głowy przed urazami powstałymi na skutek mechaniczny w sortowni odpadów. Jak podawała wtedy prokurator Ambroziak, ustalono także, że noworodek po urodzeniu żył około pół godziny. "Obecnie poszukujemy sprawcy bądź sprawczyni przestępstwa" - mówiła wówczas szefowa płońskiej prokuratury.

Tuż po odkryciu zwłok noworodka w sortowni odpadów w grudniu 2019 r. przesłuchano m.in. pracowników płońskiego PGK i dowożących tam kontenery z odpadkami. W tym czasie tamtejsza Komenda Powiatowa Policji, gwarantując anonimowość, kilkakrotnie apelowała do osób mogących mieć wiedzę na temat matki dziecka lub dane, które mogą pomóc w ustaleniu jej personaliów, o przekazywanie takich informacji. Każda z nich była następnie weryfikowana. Poszukiwania wciąż trwają.

Zobacz także

Zgodnie z Kodeksem karnym, za zabójstwo grozi kara pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 8 lub do 10 lat, w zależności od charakteru tego przestępstwa, a także kara 25 lat więzienia, a nawet kara dożywotniego pozbawienia wolności.

Chcesz śledzić takie informacje na bieżąco? Dołącz do grupy Kronika kryminalna Radia ZET na Facebooku

RadioZET.pl/PAP