W całej Polsce brakuje policjantów. Tysiące funkcjonariuszy na zwolnieniach

Redakcja
05.11.2018 20:01
Zwolnienia lekarskie w policji. Braki kadrowe w komendach w całej Polsce
fot. Dariush M/Shutterstock (ilustracyjne)

Tysiące policjantów w całej Polsce poszło na zwolnienia lekarskie przed Świętem Niepodległości. W komendach i komisariatach brakuje przede wszystkim funkcjonariuszy drogówki i prewencji. To prawdopodobnie kolejny element protestu służb mundurowych.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Tysiące policjantów w całej Polsce wzięło zwolnienie lekarskie obejmujące niedzielny Marsz Niepodległości w Warszawie. Funkcjonariusze mają wrócić do służby w poniedziałek 12 października.

Tylko w katowickiej drogówce ze 101 policjantów na zwolnieniu jest 70. Komisarz Marcin Budzich z katowickiej komendy spodziewa się ,że na zwolnienia pójdzie jednak więcej policjantów. 

- Nie jesteśmy w stanie podać liczby policjantów przebywających na zwolnieniach lekarskich – powiedział młodszy inspektor Michał Gaweł z Komendy Głównej Policji. Przyznał, że procent funkcjonariuszy, którzy są na zwolnieniach lekarskich, waha się – zależnie od komendy – od kilku do kilkudziesięciu procent.

Akcja Znicz 2018: mniej wypadków, więcej ofiar

Zwolnienia lekarskie w szeregach funkcjonariuszy to prawdopodobnie kolejny etap protestu służb mundurowych. Od lipca funkcjonariusze rzadziej wystawiają mandaty, a teraz poszli na przysłowiowe L4. 

Protest policjantów trwa od 10 lipca. Od 16 lipca dołączyli do nich funkcjonariusze Straży Granicznej, Służby Więziennej, Państwowej Straży Pożarnej i Służby Celno-Skarbowej.

Decyzję o ogólnopolskiej akcji protestacyjnej podjęła Rada Federacji Związków Zawodowych Służb Mundurowych (FZZSM). Początkowo związkowcy domagali się podwyżek o 650 zł, powrotu do poprzedniego systemu emerytalnego i odmrożenia waloryzacji pensji. 12 marca br. wysłali swoje postulaty do ministrów spraw wewnętrznych i administracji oraz finansów i sprawiedliwości. W marcu FZZSM informowała, że jeśli postulaty nie zostaną spełnione, odbędą się protesty.

Później NSZZ Policjantów informował o gotowości do ustępstw, m.in. w sprawie powrotu do poprzedniego systemu emerytalnego. Zapowiedziano zgodę na pozostawienie 25-letniego okresu służby, ale podkreślono żądanie likwidacji zapisu określającego wiek, od którego funkcjonariusze mogą przechodzić na emeryturę. Obecnie to 55 lat.

Zobacz także

Zakończenie protestu związkowcy od początku uzależniali od postawy MSWiA. Resort wielokrotnie zapewniał zaś, że jest otwarty na rozmowy. Minister Brudziński podkreślał też, że "wspólnym celem MSWiA i strony społecznej jest dalsza poprawa warunków służby funkcjonariuszy".

- Chcę zapewnić, iż jako szef MSWiA dołożę wszelkich starań, aby w ramach negocjacji ze stroną społeczną wypracować jak najszybciej satysfakcjonujące wszystkich, możliwe do realizacji porozumienie. Porozumienie to nie może być jednak owocem nieodpowiedzialnych szantaży i nacisków – zastrzegł Joachim Brudziński, minister spraw wewnętrznych i administracji.

Resort zapowiada na jutro pilne rozmowy ze związkami zawodowymi w mundurowce. Główny problem ich postulatów to odmrożenie płac i podwyżki dla każdego funkcjonariusza o 650 złotych od nowego roku. 

RadioZET.pl/TOM/PAP/PTD