Pijana kobieta wjechała do rowu. Na ratunek przyjechał... pijany partner

20.11.2019 15:14
wypadek w żyrardowie
fot. Policja Mazowiecka

Policjanci z Żyrardowa pojechali na ul. Jaktorowską, w związku ze zgłoszeniem, że do rowu samochodem wjechała kobieta. Szybko okazało się, że jest nietrzeźwa. Po kilku chwilach na miejscu zjawił się jej partner. Mężczyzna także był tak pijany, że po wyjściu z auta z trudem utrzymywał się na nogach.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Policja otrzymała informację o wypadku od świadków zdarzenia, którzy widzieli, jak kobieta jadąca Renault wjechała do rowu. Okazało się, że od kobiety czuć było alkohol, więc obecne na miejscu osoby zabrały 46-latce kluczyki i nie pozwoliły jej uciec z miejsca kolizji.

Zobacz także

Kobieta odmówiła badania alkomatem, dlatego konieczne okazało się pobranie jej krwi. Po kilkudziesięciu minutach na miejsce wypadku przyjechał partner kobiety. Gdy wysiadł z samochodu, zaczął się zataczać. W związku z tym policjanci sprawdzili i jego trzeźwość. Badanie u 41-latka wykazało 3 promile alkoholu. Mundurowi zatrzymali prawo jazdy zarówno kobiecie, jak i ratującemu ją z opresji partnerowi.

Zobacz także

Za kierowanie samochodem w stanie nietrzeźwości grozi do 2 lat pozbawienia wolności.

RadioZET.pl/ Policja Mazowiecka