Zamknij

"Jacek Jaworek żyje". Napięcie w Borowcach po wielkiej akcji policji

24.11.2022 14:00

"Jacek Jaworek żyje, on jest za granicą" – mówią mieszkańcy wsi Borowce pod Częstochową, o której w ostatnich dniach znów zrobiło się głośno. Wszystko za sprawą wielkiej policyjnej akcji przeszukiwania terenu w pobliżu miejsca zbrodni. Latem 2021 roku 53-letni Jaworek zastrzelił brata, bratową i ich 17-letniego syna.

Jacek Jaworek
fot. Śląska policja

Poszukiwania Jacka Jaworka wciąż nie zakończyły się sukcesem policji. Jak pisaliśmy na RadioZET.pl, od poniedziałku 21 listopada kilkuset policjantów wspieranych przez ratowników GOPR, żołnierzy WOT, mundurowych Straży Leśnej oraz strażaków OSP przeszukiwało tereny leśne w okolicach Borowców. 

"Jacek Jaworek żyje". Napięcie w Borowcach

Wielka akcja służb wokół miejsca zbrodni w Borowcach zakończyła się w środę. – Ten teren to potężne obszary leśne i bagienne, które w dużej mierze zostały przeszukane – mówił nam aspirant Olaf Burakiewicz ze śląskiej policji.

W działaniach poszukiwawczych wykorzystywany był specjalistyczny sprzęt, m.in. drony, trackery GPS i quady. W akcji brali też udział policyjni przewodnicy z psami tropiącymi.

Wznowienie poszukiwań Jacka Jaworka na szeroką skalę wywołało poruszenie w Borowcach. Z mieszkańcami wsi pod Częstochową rozmawiał "Fakt". – Nic nie znajdą, on jest za granicą. Jaworek żyje, on był hardy nie zrobił sobie krzywdy. On jeszcze tutaj wróci – mówią pragnące zachować anonimowość kobiety.

– Nie wierzę w to, że Jacek Jaworek żyje. Znał okoliczne lasy, tam po tragedii popełnił samobójstwo. Albo kto wie? Był w więzieniu za alimenty, może skumał się z gangsterami, którzy teraz go chronią? Jedno jest pewne, ta zbrodnia będzie dalej w naszych sercach i głowach – uważa z kolei pan Andrzej, sąsiad Jaworków.

Śląska policja
fot.

Śląska policja

Policja i prokuratura od początku śledztwa zaznaczają, że ws. Jaworka nie wykluczają żadnej opcji - biorą pod uwagę, że mężczyzna mógł popełnić samobójstwo, ale też może ukrywać się nadal w Polsce lub innym kraju. 53-latek jest poszukiwany listem gończym, Europejskim Nakazem Aresztowania, wystawiono za nim czerwoną notę Interpolu. Komendant wojewódzki policji w Katowicach wyznaczył też nagrodę w wysokości 20 tys. zł za informacje, które pomogą zatrzymać Jaworka lub odnaleźć jego ciało.

NAPISZ DO NAS

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś intrygującego lub bulwersującego? Chcesz, żebyśmy opisali ważny problem? Napisz do nas! Informacje, zdjęcia i nagrania możesz przesłać nam na informacje@radiozet.pl.

RadioZET.pl/Fakt