Zamknij

Tragedia na placu budowy, nie żyje operator dźwigu. Próbują sprowadzić jego ciało

02.12.2022 09:43

Operator dźwigu, pracujący na budowie Pierwszej Dzielnicy w Katowicach, zasłabł i zmarł w kabinie żurawia, ponad 30 metrów nad ziemią. Strażacy próbują przetransportować na ziemię jego ciało.

Katowice
fot. Budowa Pierwszej Dzielnicy w Katowicach (zdjęcie z lutego 2022), Tomasz Kawka/East News

Do tragedii doszło w piątek ok. godz. 6 na terenie budowy Pierwszej Dzielnicy - nowego osiedla mieszkaniowego przy ul. Dobrowolskiego w Katowicach.

Katowice. Śmierć na placu budowy. Nie żyje operator dźwigu

Według służb, które wezwano na miejsce przed godz. 7, pracownik przebywający w żurawiu na wysokości 36 metrów stracił przytomność. Rzeczniczka katowickiej policji podkom. Agnieszka Żyłka przekazała w rozmowie z PAP, że mężczyzna nie żyje.

- Z tego, co udało się do tej pory ustalić, był to naturalny zgon. Mężczyzna zasłabł ze względu na stan zdrowia - powiedziała dziennikarzom.

Jak poinformował natomiast kpt. Rafał Gruszka z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Katowicach, trwa akcja sprowadzania ciała tego mężczyzny na ziemię. Na miejscu są obecne dwa zastępy PSP, pracuje też m.in. specjalistyczna grupa ratownictwa wysokościowego z Radzionkowa.

NAPISZ DO NAS

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś intrygującego lub bulwersującego? Chcesz, żebyśmy opisali ważny problem? Napisz do nas! Informacje, zdjęcia i nagrania możesz przesłać nam na informacje@radiozet.pl.

RadioZET.pl/PAP/katowice.wyborcza.pl