Nauka zdalna. Rząd zamknie szkoły przez grypę i RSV? Czarnek zabrał głos
Minister Edukacji i Nauki Przemysław Czarnek w najnowszym wywiadzie odniósł się do spekulacji dotyczących powrotu nauki zdalnej w związku z falą zachorowań na grypę i wirusa RSV. Szef MEiN zapewnił, że jest w stałym kontakcie z ministrem zdrowia Adamem Niedzielskim.
Przemysław Czarnek w piątek był gościem w Radiu Lublin. Szef resortu edukacji wypowiedział się na temat możliwość wprowadzenia nauki zdalnej w szkołach w związku z zachorowaniami na grypę i wirusa RSV wśród dzieci.
Nauka zdalna przez grypę i wirusa RSV?
– Nie ma żadnych planów uruchamiania nauki zdalnej odgórnie przez Ministerstwo Edukacji i Nauki w związku z zachorowaniami na grypę i RSV – podkreślił Czarnek. Jak dodał, jest w tej sprawie w stałym kontakcie z ministrem zdrowia Adamem Niedzielskim.
Szef MEiN przyznał, że nauka zdalna była "absolutną ostatecznością stosowaną w okresie pandemii koronawirusa, kiedy COVID-19 zabijał ludzi". – Trzeba było wtedy na kilka miesięcy wysłać dzieci i nauczycieli na naukę zdalną, ale ona wyrządziła wiele szkód – dodał.
Przypomnijmy, że zgodnie z rozporządzeniem MEiN od roku szkolnego 2022/2023 dyrektorzy konkretnych placówek mogą samodzielnie podjąć decyzję o organizacji zajęć online w sytuacjach zagrożenia bezpieczeństwa uczniów. Nauka zdalna może zostać wprowadzona z kilku powodów:
- sytuacji epidemiologicznej;
- zbyt niskiej temperatury w klasach lub na zewnątrz budynku;
- organizacji imprez ogólnopolskich bądź międzynarodowych;
- innych, nadzwyczajnych zdarzeń, które zagrażają bezpieczeństwu lub zdrowiu uczniów.
ZOBACZ TAKŻE:
- Aktualne objawy COVID-19 u zaszczepionych i niezaszczepionych
- Objawy zakażenia wirusem RSV
- Objawy i leczenie grypy
RadioZET.pl/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET