Zamknij

Będą zmiany w rządowym programie leczenia niepłodności

03.02.2021 16:13

Raportowanie liczby ciąż z każdego ośrodka referencyjnego i równoczesna diagnostyka kobiety i mężczyzny - takie będą zmiany w rządowym programie leczenia niepłodności - ustaliła reporterka Radia ZET Joanna Mąkosa. Program miał zniknąć, ponieważ był nieskuteczny i drogi, ale po konsultacjach Ministerstwo Zdrowia do niego wraca. 

Dziecko
fot. Shutterstock

Do tej pory do programu zgłosiło się 7 tysięcy par. Po 3 i pół roku jego trwania zaowocował 294 ciążami. - Trudno ocenić skuteczność programu, bo podczas pandemii zainteresowanie było znikome - mówi Radiu ZET rzecznik resortu zdrowia Wojciech Andrusiewicz. - Jeżeli mówimy o blisko 300 parach, którym udało się pomóc, to nie można mówić, że był nieskuteczny czy niepotrzebny - dodaje.

Do tej pory w klinikach lekarze najpierw diagnozowali kobietę. Dopiero kiedy ustalili, że nie ma problemów z płodnością, badali jej partnera. Resort twierdził też, że celem programu jest diagnostyka, a nie liczba par, którym udało się zajść w ciążę.

Na wyposażenie 16 klinik referencyjnych w sprzęt, głównie diagnostyczny i badanie niepłodnych par rząd wydał blisko 46 milionów złotych. W przeliczeniu jedna ciąża to ponad 150 tysięcy złotych. Podczas 4 lat dofinansowanego przez rząd PO-PSL in vitro urodziły się 22 tysiące dzieci.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

RadioZET.pl/PAP