Zamknij

Biejat: prawica wkalkulowała sobie w koszty śmierć kobiet. Za to powinni się smażyć w piekle

05.11.2021 16:31

Wypowiedzi takie, jak posła Suskiego, że "kobiety czasem umierają przy porodzie", świadczą o tym, że prawica wkalkulowała sobie w koszty śmierć kobiet. To oburzające i za to powinni się smażyć w piekle - mówiła w podcaście "Machina Władzy" portalu RadioZET.pl Magdalena Biejat. Posłanka Lewicy opowiedziała się też m.in. o projekcie tzw. ustawy ratunkowej - znoszącej kary za pomoc w przeprowadzaniu aborcji - a także skomentowała zaostrzenie działań i retoryki światopoglądowej przez PiS. Jej zdaniem partia rządząca robi to, bo "czuje się zagrożona przez skrajnie prawicową Konfederację".  

Magdalena Biejat
fot. Mikołaj Pietraszewski/RadioZET.pl

Śmierć 30-letniej ciężarnej Izabeli z Pszczyny wstrząsnęła opinią publiczną. Będąca w 22. tygodniu ciąży kobieta zmarła pod koniec września na skutek wstrząsu septycznego w pszczyńskim szpitalu. Trafiła tam z powodu odpłynięcia płynu owodniowego.

W wiadomościach przekazywanych rodzinie pisała, że lekarze "przyjęli postawę wyczekującą" i, mimo stwierdzonej wcześniej wady płodu, nie zdecydowali się na przeprowadzenie aborcji. Ich decyzję tłumaczyła zeszłorocznym wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego, który orzekł, że przerwanie cięży z powodu ciężkich i nieodwracalnych wad płodu jest niezgodne z konstytucją. 

Biejat: prawica wkalkulowała sobie w koszty śmierć kobiet

Sprawa ta była jednym z tematów najnowszego odcinka podcastu "Machina Władzy" portalu RadioZET.pl, w którym wystąpiła Magdalena Biejat. Zdaniem posłanki Lewicy, "niestety można było przewidzieć", że decyzja TK doprowadzi do tego, że "kobiety będą traciły życie i zdrowie". 

CAŁA ROZMOWA Z MAGDALENĄ BIEJAT Z LEWICY

Posłuchaj podcastu

- To był pierwszy udokumentowany przypadek śmierci, ale nie pierwszy przypadek uszczerbku na zdrowiu w tej sytuacji - przyznała. Opowiedział też poruszającą historię kobiety, która była w ciąży pozamacicznej. - Czyli takiej, z której absolutnie nie ma szans rozwinąć się żadne dziecko i która bezpośrednio zagraża życiu matki. Ta kobieta przez kilka dni czekała w szpitalu na interwencję, bo lekarze z niewiadomych przyczyn tę interwencję opóźniali. W efekcie straciła jajowód - opowiadała. 

Zwróciła uwagę na fakt, iż wskutek zeszłorocznej orzeczenia TK lekarze boją się przeprowadzać aborcję, nawet gdy ciąża zagraża życiu matki. Boją się bowiem, że zostaną pociągnięci do odpowiedzialności, a zabieg zakwalifikowany jako przeprowadzony nielegalnie. Przypomniała przy tym, Lewica złożyła już w Sejmie projekt tzw. ustawy ratunkowej, która depenalizuje pomoc przy aborcji, za co grozi obecnie do trzech lat pozbawienia wolności.

Stwierdziliśmy jasno: kobiety nie mogą zostać same w tej sytuacji. Nie może być także kobieta, która ma straszliwie uszkodzony płód, która z różnych powodów nie chce być w ciąży, zostaje osamotniona, bo lekarz się boi więzienia Magdalena Biejat

Posłanka zarzuciła też politykom prawicy brak empatii, nawiązując do wypowiedzi posła PiS Marka Suskiego, który stwierdził, że "kobiety czasem umierają przy porodzie". - To świadczy tylko o tym, że prawica wkalkulowała sobie w koszty śmierć kobiet. To oburzające i za to powinni się smażyć w piekle - oceniła. 

Posłanka Lewicy o projekcie Godek: nie powinno być miejsca tak nienawistny język

Biejat skomentowała również kontrowersyjny projekt fundacji Życie i Rodzina Kai Godek, zakładający m.in. zakaz zgromadzeń osób LGBT oraz  "propagowanie rozszerzenia instytucji małżeństwa na osoby tej samej płci":. Odniosła się do skandalicznego wystąpienia przedstawiciela wnioskodawców Krzysztofa Kasprzaka, który m.in. porównywał osoby nieheteronormatywne do nazistów. Parlamentarzyści Lewicy w pewnym momencie opuścili salę plenarną.

Wyszliśmy z sali, bo naszym zdaniem w żadnej debacie, a zwłaszcza parlamentarnej, nie powinno być miejsca na tak nienawistny język. Pani Godek i jej pełnomocnik mówili dużo o rodzinie, a widać wyraźnie, że nigdy nie stali nawet obok tęczowych rodzin, a takich w Polsce wbrew pozorom jest bardzo dużo. Rodzin, w których np. wychowują się dzieci jednego z partnerów. Jedyne, o czym marzą te dzieci, żeby uznać ich prawo do istnienia Magdalena Biejat

Podkreśliła też, że projekt powinien zostać od razu skierowany do kosza, przypominając jednak, że został on skierowany do komisji spraw wewnętrznych, której szefem jest inny poseł Lewicy Wiesław Szczepański. To oznacza, że - przynajmniej dopóki kieruje on tym organem - dokument nie będzie procedowany. 

Członkini Razem wyraził także swoją opinię na temat coraz śmielszych działań i retoryki partii rządzącej w obszarze światopoglądowym, które można zaobserwować w II kadencji. Jej zdaniem "wynika to absolutnie z przekonania Jarosław Kaczyńskiego, że na prawo od PiS może być tylko ściana. PiS ewidentnie czuje się zagrożone przez skrajnie prawicową, fundamentalistyczną Konfederację".

- Próbują ich przelicytować tam, gdzie to możliwe. Odpowiadając za zdrowie Polaków - jako rząd - nie mogą np. hołdować antyszczepionkowcom czy innym proepidemikom, ale mogą sobie pofolgować np. w kwestii praw człowieka. Tylko że w ten sposób kopią dół pod sobą i całą naszą demokracją - powiedziała. 

loader

RadioZET.pl