Zamknij

Buda: czasem prywatna skrzynka mailowa jest trudniejsza do zhakowania

18.06.2021 12:50

Otrzymywałem maile z prywatnych skrzynek premiera i ministra Dworczyka. To były sprawy polityczne niemające charakteru związanego z pełnieniem funkcji mojej, premiera czy ministra - mówił w rozmowie z Polsat News Waldemar Budy. Zdaniem posła PiS oraz wiceministra funduszy i polityki regionalnej korespondencja prywatna jest w niektórych sytuacjach trudniejsza do zhakowania niż służbowa. 

Waldemar Buda
fot. Tomasz Jastrzębowski/REPORTER

Sprawa cyberataków na Polskę zaistniała publicznie w ubiegłym tygodniu. Wówczas szef Kancelarii Premiera Michał Dworczyk oświadczył na Twitterze, że w związku z doniesieniami dotyczącymi włamania do jego skrzynki e-mail i skrzynki jego żony, a także na ich konta w mediach społecznościowych, poinformowane zostały stosowne służby państwowe. Podkreślił jednocześnie, że "w skrzynce mailowej będącej przedmiotem ataku hakerskiego nie znajdowały się żadne informacje, które miały charakter niejawny, zastrzeżony, tajny lub ściśle tajny".

Cyberatak na polskich polityków. Sprawa maili Dworczyka

We wtorek zastępca rzecznika PiS Radosław Fogiel przekazał na Twitterze, że ktoś podjął próbę wyłudzenia danych dostępowych do poselskich maili. "Każdy może być narażony, a w kwestiach bezpieczeństwa w sieci odbywa się ciągły wyścig zbrojeń" - dodał.

Jeszcze we wtorek w sieci pojawił się screen kolejnego maila ze skrzynki Dworczyka. Wynika z niego, że szef KPRM brał udział w dyskusji, w której rozważano użycie wojska na ulicach w trakcie jesiennego Strajku Kobiet. W korespondencji można przeczytać, że Dworczyk sprzeciwiał się temu rozwiązaniu, uznając je za ryzykowne i szkodliwe wizerunkowo. 

W środę w części niejawnej obrad Sejmu - zwołanej na wniosek premiera Mateusza Morawieckiego - przedstawiona została informacja rządu w sprawie cyberataków, które dotknęły Polskę. Zdaniem opozycji, w tym KO i Lewicy, podczas posiedzenia nie pojawiły się żadne informacje, które uzasadniałyby organizację obrad w trybie niejawnym. 

Wiceminister: korespondencja prywatna daje pewne zabezpieczenie

Sprawę cyberataków skomentował poseł PiS oraz wiceminister funduszy i polityki regionalnej Waldemar Buda. W rozmowie z Polsat News stwierdził, że "jest bardzo cienka granica między tym, co jest służbowe, a co prywatne".

- Otrzymywałem maile z prywatnych skrzynek premiera i ministra Dworczyka. To były sprawy polityczne niemające charakteru związanego z pełnieniem funkcji mojej, premiera czy ministra - powiedział Grzegorzowi Kępce, prowadzącemu program "Graffiti". Zdaniem wiceministra, "ciężko winić kogoś, że utrzymuje bardzo intensywną komunikację".

- Nawet częściowa korespondencja na mailu prywatnym daje pewne zabezpieczenie. Jest dużo trudniejsza do zidentyfikowania służbom np. rosyjskim, które często nie wiedzą o istnieniu takiego maila. Często dużo trudniej jest go zhakować, bo chmurowanie jest np. w USA. Także to nie jest oczywiste, że to dużo gorsze zabezpieczenie - ocenił. 

loader

RadioZET.pl/PAP/polsatnews.pl