Zamknij

Emilewicz o "aferze narciarskiej": po publikacji na 3 dni wyłączyłam telefon

01.02.2021 08:27

Jadwiga Emilewicz ponownie odniosła się do afery związanej z jej obecnością na stoku narciarskim pomimo rządowych obostrzeń. - To, co wydarzyło się po publikacji, było dla nas prawdziwym tsunami. Na trzy dni wyłączyłam telefon - powiedziała w rozmowie z tygodnikiem "Sieci" była wicepremier. 

Jadwiga Emilewicz
fot. Andrzej Iwanczuk/REPORTER

Jadwiga Emilewicz złamała rządowe obostrzenia. Portal tvn24.pl poinformował w styczniu, że trzech synów byłej wicepremier wzięło udział w zgrupowaniu narciarskim jak zawodowi sportowcy, choć nie mieli licencji, które do tego uprawniają. Jak pisał portal, licencje pojawiły się w wykazie Polskiego Związku Narciarskiego dopiero po tym, gdy dziennikarze tvn24.pl zadali o nie pytania.

Jadwiga Emilewicz na stoku narciarskim. Była wicepremier znów się tłumaczy

Emilewicz również była obecna ze swoimi synami na stoku, co wywołało ogromne kontrowersje, także w ramach koalicji rządzącej. Teraz w rozmowie z tygodnikiem "Sieci" była wicepremier po raz kolejny odniosła się do tej sprawy. Przyznała, że po publikacji tvn24.pl na trzy dni wyłączyła telefon.

- A zdarzyło mi się to pierwszy raz w czasie pięciu lat pracy w administracji rządowej. Próbowałam wytłumaczyć dzieciom, co się dzieje - powiedziała. Jak dodała, nie spodziewała się tak wielkiej krytyki społecznej. - Muszę przyznać, że na chwilę straciłam słuch społeczny - przyznała. Dodała, że jej zachowanie było niestosowne.

Na pewno zasłużyłam na publiczny pręgierz, pod którym zresztą mnie i moją rodzinę postawiono Jadwiga Emilewicz

Polityczka nie zamierza jednak rezygnować z działalności parlamentarnej. - Muszę podkreślić, że nie złamałam prawa. Złożenie mandatu byłoby nieadekwatne do skali przewinienia - oceniła Emilewicz. To ostatnie zdanie to nawiązanie m.in. do słów posła Porozumienia Michała Wypija, który zasugerował, że złożenie przez byłą wiceszefową rządu mandatu poselskiego byłoby adekwatną konsekwencją jej postępowania. 

loader

RadioZET.pl/PAP