Zamknij

Julia Przyłębska: Trybunał nie odebrał kobietom ani praw, ani godności

10.02.2021 08:48

Wielu rzetelnych prawników przyznaje, że Trybunał nie mógł wydać innego orzeczenia. Proszę zwrócić uwagę, że do udziału w tak fundamentalnej kwestii nie przystąpił Rzecznik Praw Obywatelskich. A przecież właśnie poprzez swoją procesową aktywność mógł zabrać głos w sprawie. W wielu innych sprawach uczestniczy – mówi "Gazecie Polskiej" prezes TK Julia Przyłębska.

Julia Przyłębska
fot. JACEK DOMINSKI/REPORTER

27 stycznia w Dzienniku Ustaw został opublikowany wyrok TK, który orzekł w październiku, że przepis ustawy z 1993 roku zezwalający na aborcję w przypadku ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu jest niezgodny z konstytucją. Z chwilą publikacji wyroku TK przepis ten przestał obowiązywać.

Julia Przyłębska w wywiadzie dla "Gazety Polskiej", mówiąc o decyzji Trybunału, przywołała artykuł 38 konstytucji, który stanowi, że Rzeczpospolita Polska zapewnia każdemu człowiekowi prawną ochronę życia, oraz artykuł 30 konstytucji, który deklaruje, że przyrodzona i niezbywalna godność człowieka stanowi źródło wolności i praw człowieka i obywatela, że jest ona nienaruszalna, a jej poszanowanie i ochrona jest obowiązkiem władz publicznych.

Na uwagę, że temu orzeczeniu liczna grupa uczestników życia publicznego zarzuca ideologizację, a nie trzymanie się litery prawa prezes TK odpowiedziała: "Najwyraźniej nie przeczytali stosownych przepisów konstytucji, sentencji orzeczenia i jego uzasadnienia czy przeczytali je pobieżnie lub mają złą wolę. Być może zachodzą obydwie te możliwości jednocześnie".

– Wielu rzetelnych prawników przyznaje, że Trybunał nie mógł wydać innego orzeczenia. Niestety pojawia się też wiele nieuczciwych i pozamerytorycznych wypowiedzi. Zdumiewają i martwią słowa także niektórych posłów, którzy złożyli wniosek, że tego żałują albo wręcz oczekiwali, iż Trybunał w ogóle nie rozpozna wniosku, a ukształtuje stan prawny, zastępując ustawodawcę. Przypomnę więc parlamentarzystom, że Trybunał Konstytucyjny nie kreuje nowych przepisów (bo nie jest ustawodawcą), lecz rozstrzyga, czy obowiązujące przepisy prawa są zgodne z konstytucją – powiedziała.

– W tym kontekście, na marginesie, trzeba podkreślić, jak niska jest w sferze publicznej, w tym w polskim parlamencie, kultura prawa, że niektóre osoby odpowiedzialne za tworzenie prawa w naszej ojczyźnie nie mają elementarnej wiedzy o ustroju Polski i kompetencjach naczelnych organów państwa – dodała.

Wyjaśniając, dlaczego od wydania orzeczenia do momentu publikacji uzasadnienia minęło wiele tygodni, Przyłębska wskazała, że ostatni z sędziów złożył uzasadnienie swojego zdania odrębnego 27 stycznia i tego samego dnia nastąpiła publikacja uzasadnienia orzeczenia na stronie internetowej Trybunału Konstytucyjnego. Prezes TK była również pytana, czy uzasadnienie orzeczenia było pisane w Trybunale, "czy też zamówione na zewnątrz".

–  Z chwilą objęcia przeze mnie funkcji prezesa Trybunału ta niechlubna, w mojej ocenie, tradycja zamawiania projektów orzeczeń i ich uzasadnień u osób trzecich, spoza Trybunału Konstytucyjnego, została zakończona. Stanowczo podkreślam, że zarówno sentencje orzeczeń, jak i uzasadnienia są przygotowywane przez sędziów Trybunału Konstytucyjnego – powiedziała.

Julia Przyłębska o wyroku TK: Trybunał nie odebrał kobietom ani praw, ani godności

Przyłębska podkreśliła, że zgodnie z obowiązującym po wydaniu wyroku przez TK prawem przerwanie ciąży może być dokonane wyłącznie przez lekarza w przypadku, gdy ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety ciężarnej, a także gdy zachodzi uzasadnione podejrzenie, że ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego. – Trybunał nie odebrał kobietom ani praw, ani nie pozbawił ich godności – powiedziała.

Prezes TK odniosła się również do opinii, że tak ważnych spraw nie powinno się rozstrzygać podczas epidemii. – Żaden sąd nie powinien uchylać się od orzekania, bo takie działanie paraliżowałoby funkcjonowanie państwa. Proszę jednak zwrócić uwagę, że pomimo tego, do udziału w tak fundamentalnej sprawie nie przystąpił Rzecznik Praw Obywatelskich. A przecież właśnie poprzez swoją procesową aktywność mógł zabrać głos w sprawie – powiedziała.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

RadioZET.pl/PAP