Zamknij

"Kaczyńskiego i PiS nie interesuje aborcja, tylko pokazanie środkowego palca"

25.05.2021 10:59

Hipokryzja Jarosława Kaczyńskiego i partii rządzącej. Nie interesuje ich bezpieczeństwo i zdrowie kobiet. Nie interesuje ich nawet do końca, czy aborcje będą się odbywać, czy nie. Interesuje ich symboliczny gest przemocy wobec kobiet, pokazanie im środkowego palca i ukłon w kierunku katolickich fundamentalistów – mówi Magdalena Biejat w internetowej części programu „Gość Radia ZET”.

Czarny protest w Koszalinie
fot. Marcin Betlinski/East News

Magdalena Biejat jest zdania, że prezes PiS Jarosław Kaczyński nie ma pojęcia, jak wygląda rzeczywistość po „pseudowyroku ws. aborcji”. Dlaczego w takim razie Lewica porozumiała się z PiS ws. Krajowego Planu Odbudowy? - Nie ma żadnego porozumienia z Prawem i Sprawiedliwością. PiS nie jest absolutnie żadnym partnerem do dyskusji o prawach człowieka – zaznacza wiceszefowa klubu Lewicy. Biejat uważa, że partia rządząca  to „fundamentaliści i ludzie zaślepieni ideologią”.

Biejat o KPO i "dealu" Lewicy z PiS

- Będziemy rozmawiać z Komisją Europejską, żeby przekazać nasze uwagi i dobrze omówić, co jest tu istotne i co powinno zostać w Krajowym Planie Odbudowy podkreślone. Będziemy cały czas tego pilnować – zapowiada w Radiu ZET wiceszefowa klubu Lewicy Magdalena Biejat, pytana o delegację jej ugrupowania, która leci na rozmowy do Brukseli. - To nie jest tak, że po wysłaniu KPO do Europy umyliśmy ręce, powiedzieliśmy, że załatwione i nie musimy się tym przejmować. Nie. Jesteśmy cały czas w kontakcie z europejskimi urzędnikami i europosłami i będziemy trzymać rękę na pulsie do samego końca – mówi posłanka. Biejat dodaje, że to Komisja Europejska jest „partnerem” i gwarantem tego, by unijne środki były wydawane dobrze, więc trudno się dziwić, że Lewica właśnie z nią rozmawia.

- Na stole w Unii Europejskiej jest plan stworzenia Europejskiego Funduszu Odbudowy z pominięciem Polski. Włochy, Hiszpania, czy Francja dużo bardziej potrzebują tych pieniędzy, niż my i nie będą na nie czekać – mówi Gość Radia ZET. Biejat stanowczo protestuje, przeciwko mówieniu o „dealu” Lewicy z Prawem i Sprawiedliwością. - Nasze głosowanie [za KPO – red.] było za przyszłością Polski i Polaków, za UE. Głosowaliśmy za naszymi wartościami, za lepszą Polską i pieniędzmi, które do nas przyjdą – tłumaczy posłanka.

Pytana przez Beatę Lubecką o premiera, który porozumiał się z Czechami ws. kopalni w Turowie, Magdalena Biejat ocenia, że to jest dobra wiadomość. - Szkoda tylko, że tyle to kosztowało, przede wszystkim nerwów mieszkańców i pracowników elektrowni i kopalni – dodaje. Zdaniem Gościa Radia ZET, ten przykład pokazuje, że rząd cały czas nie ma pomysłu na „porządną i bezpieczną” transformację energetyczną. - Oczekujemy konkretnego i krótkofalowego pomysłu na to, co zrobić, żeby kopalnie bezpiecznie zamknąć i stworzyć miejsca pracy w miejscu, w którym zostaną zamknięte – mówi Biejat. Według niej  „nie możemy dopuścić do powtórki z rozrywki z lat 90., kiedy były zamykane PGR-y, czy duże, państwowe zakłady”.

Posłuchaj podcastu

RadioZET.pl