Zamknij

Opozycja: Kłamstwa w raporcie smoleńskim. Macierewicz: Boicie się odpowiedzialności za zbrodnię

15.09.2022 12:57

Wszystkie wyniki badań zostały opublikowane, prezydencki tupolew rozpadł się w powietrzu po wybuchu, boicie się odpowiedzialności za kłamstwo smoleńskie i współpracę z Putinem – odpowiadał w Sejmie na zarzuty opozycji szef podkomisji smoleńskiej Antoni Macierewicz (PiS). - Zapłacicie za fałszerstwa, kłamstwa i marnotrawienie publicznych pieniędzy - oświadczył poseł Marcin Kierwiński z Koalicji Obywatelskiej.

Macierewicz oskarża opozycję po atakach za kłamstwa
fot. PAP/Marcin Obara

Nie cichnie poruszenie społeczne po tym, jak TVN24 ujawnił w reportażu "Czarno na białym", że podkomisja smoleńska kierowana przez Antoniego Macierewicza nie zawarła w raporcie końcowym z katastrofy istotnych wniosków z amerykańskiego instytutu (badań wypadków lotniczych) NIAR. Nie potwierdzały one przyjętej z góry tezy o zamachu w Smoleńsku.

Macierewicz zarzucił dziennikarzom kłamstwo i w kolejnym dniu obrad Sejmu w agresywny sposób odpowiadał na zarzuty opozycji. - Komisja, wbrew kłamstwom TVN, opublikowała wszystkie wyniki symulacji NIAR zgodnie z obowiązującym kontraktem ukazujące skutki rozbicia samolotu uderzającego w ziemię według założeń komisji (Jerzego, szefa MSWiA w 2010 roku, przyp.) Millera - mówił Macierewicz.

Macierewicz do opozycji: Boicie się odpowiedzialności za zbrodnię

W czwartek w Sejmie posłowie KO zadawali pytanie skierowane do MON w sprawie nieumieszczenia w raporcie końcowym przez Podkomisję do Ponownego Zbadania Wypadku Lotniczego dowodów wykluczających tezę o wybuchu w skrzydle maszyny oraz zatajenia kosztów funkcjonowania podkomisji Macierewicza.

Poseł KO Maciej Lasek zarzucił Macierewiczowi, że wielu ekspertów biorących udział w badaniu odeszło albo nie podpisało się pod raportem podkomisji, składając zdania odmienne. Jak jednocześnie zauważył, wszyscy eksperci (powołanej w 2010 r.) komisji Jerzego Millera zgodzili się z jej ustaleniami. Według Laska wyniki symulacji amerykańskiego instytutu NIAR przeprowadzonej na zlecenie podkomisji udowodniają, że poprzednie ustalenia o zniszczeniu skrzydła samolotu przez uderzenie w brzozę były prawdziwe.

Macierewicz podkreślił w odpowiedzi, że celem symulacji NIAR było sprawdzenie wiarygodności poprzednich ustaleń, i że zostały one sfalsyfikowane. Jak dodał, samolot w wyniku wybuchu został zniszczony jeszcze w powietrzu. - Samolot nie rozbił się tak, jak zakładała wasza komisja, rozbił się nad ziemią – brnął Macierewicz. Następnie przeszedł do kolejnej serii ataków.

Kierwiński: Macierewicz kłamie i dzieli Polaków

- Do zbrodni smoleńskiej nigdy by nie doszło, gdyby nie współpraca polityczna i organizacyjna Donalda Tuska, Radosława Sikorskiego, Bogdana Klicha z Władimirem Putinem i rosyjskimi służbami specjalnymi - mówił Macierewicz. Wskazał również, że polskie władze oddały Rosjanom wcześniejszy remont samolotu, nie przeprowadziły badań bezpieczeństwa lotniska w Smoleńsku i zdecydowały, że sprawą nie zajmą się eksperci wojskowi.

Marcin Kierwiński (KO) zarzucił Macierewiczowi, że kłamie i dzieli Polaków. Stwierdził, że jedyną zbrodnią jest ta, której Macierewicz "dokonuje na Polakach", dzieląc ich. Wyliczał, że jako minister obrony "rozwalił polski wywiad, osłabił armię i podzielił społeczeństwo". - Już za chwilę pan i pana mocodawcy, kimkolwiek oni są, zapłacicie za fałszerstwa, kłamstwa i marnotrawienie publicznych pieniędzy - oświadczył Kierwiński.

- Boicie się odpowiedzialności za kłamstwo smoleńskie, za zbrodnię, jaką jest utajnienie i wsparcie Putina, żeby za wszelką cenę nigdy nie osądzić winnych tej zbrodni - oświadczył poseł PiS.

loader

RadioZET.pl/PAP